Koncert w Warszawie. Burza w sieci. "Dzicz"

Na warszawskiej Woli odbył się nieformalny koncert, którego uczestniczy pozostawili po sobie mnóstwo śmieci. Nielegalnym wydarzeniem zajęła się policja, a sprawę skomentował burmistrz Krzysztof Strzałkowski.

Koncert białoruskiego rapera w Warszawie. "Nie było zgody"Nieformalny koncert w Warszawie. "Nie było zgody"
Źródło zdjęć: © Facebook | Krzysztof Strzałkowski, Miejski Reporter
Rafał Strzelec

AKTUALIZACJA: Pierwotna treść niniejszego artykułu zawierała nieprawdziwe informacje, że Pan Max Korzh był w jakikolwiek sposób zaangażowany w opisywany koncert w dzielnicy Wola. W rzeczywistości Pan Maksim Korzh nie miał żadnego związku z organizacją tego wydarzenia, nie występował na nim, a także nie był na nim obecny.

W sobotę (9 sierpnia) na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się koncert białoruskiego rapera Maxa Korzha. Jak relacjonuje Miejski Reporter, w przeddzień wydarzenia kilka tysięcy fanów rapera zgromadziło się na warszawskiej Woli. Zaproszenie rozesłano w mediach społecznościowych.

Problem w tym, że na to wydarzenie nie było żadnej zgody. Tymczasem tłum ludzi, wraz z którym pojawiło się mnóstwo samochodów, doprowadził do poważnych utrudnień dla mieszkańców. Również hałas dał się we znaki lokatorom warszawskiej dzielnicy.

Na miejsce wysłano jednostki policji, które zakończyły nielegalne zgromadzenie. Problem polega jednak na tym, że tłum zostawił po sobie mnóstwo śmieci - głównie butelki i puszki. - Dzicz - tak wedle Miejskiego Reportera określił zachowanie imprezowiczów pan Mariusz, mieszkaniec ulicy Ordona, gdzie miało miejsce zgromadzenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechała na czerwonym świetle. Później utknęła między rogatkami

Policja przekazała Miejskiemu Reporterowi, że na miejscu znajdowało się kilkaset osób, które puszczały głośno muzykę. "Policjanci wystawili 25 mandatów oraz zatrzymali 6 osób w związku z posiadaniem narkotyków" - przekazali mundurowi. Jak dodano, "wobec organizatora imprezy zostanie skierowany wniosek o ukaranie za zakłócanie porządku publicznego".

Nielegalny koncert w Warszawie. Burmistrz reaguje

Krzysztof Strzałkowski, burmistrz dzielnicy Wola napisał do mieszkańców, że urząd nie miał nic wspólnego z tym wydarzeniem.

Za to zgromadzenie odpowiada prywatny organizator (został ustalony) i mam nadzieję, że poniesie stosowne konsekwencje. Rozumiem sytuację mieszkańców pobliskich osiedli, którzy musieli wczoraj zmierzyć się z hałasem i innymi utrudnieniami spowodowanymi tym zgromadzenie - przekazał Strzałkowski.

Dodał, że prowadził rozmowy z  komendantem policji naszej wolskiej Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV i przedstawicielami Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa.

Z rozmów tych wynika, że organizator nie miał zgody na tak dużą imprezę masową, która też wymaga szczególnych przygotowań i zabezpieczeń. Policjanci byli na miejscu przed godz. 18, nie mieli wcześniej wiedzy o zaplanowanym tak dużym zgromadzeniu w tym miejscu. W miarę wzrostu liczby uczestników siły policyjne zostały adekwatnie zwiększone. W szczytowym momencie w akcji udział brało kilkuset policjantów. W wyniku działań policji po godz. 22 organizator zakończył wydarzenie - napisał Strzałkowski.

Potwierdził, że kilka osób zatrzymano z narkotykami, a kolejnych kilkadziesiąt dostało mandat. Sprawą zgromadzenia zajmie się sąd. Co ze śmieciami zalegającymi na ulicach?

Poprosimy służby miejskie odpowiedzialne za sprzątnięcie tego wszystkiego o wycenę swoich działań. Następnie zwrócimy się do organizatora o pokrycie kosztów sprzątania - odpowiedział Strzałkowski.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Zapytała go o pokutę. Ksiądz wyjaśnia
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Janusz Ratajczak nie żyje. Wiemy, co zeznał kierowca ciężarówki
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
Niemcy nie dają rady. Wieloryb utknął na Bałtyku
Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię
Gotówka od ręki za butelki. "Butelkomat" z Łodzi podbija uczelnię
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku
Jaka pogoda w Wielkanoc? IMGW odkrywa karty
Jaka pogoda w Wielkanoc? IMGW odkrywa karty
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko najlepsi odkryją wszystkie hasła
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko najlepsi odkryją wszystkie hasła
"Do śmietnika też zaglądam". Seniorzy zarabiają na systemie kaucyjnym
"Do śmietnika też zaglądam". Seniorzy zarabiają na systemie kaucyjnym
Rosyjscy żołnierze zarabiają na wojnie. Ujawniono ich sposób
Rosyjscy żołnierze zarabiają na wojnie. Ujawniono ich sposób
IS sięga po gry wideo. Roblox i Minecraft na celowniku werbowników
IS sięga po gry wideo. Roblox i Minecraft na celowniku werbowników