Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Poszukiwania pani Agnieszki, 56-letniej mieszkanki Łodzi, trwały od kilku dni. Córka kobiety apelowała o pomoc za pośrednictwem mediów społecznościowych. Teraz łódzka policja w rozmowie z "Faktem" poinformowała o zakończeniu poszukiwań.
Pani Agnieszka, 56-letnia mieszkanka Łodzi, była poszukiwana od środy, 1 kwietnia. Tego dnia kobieta opuściła swoje miejsce zamieszkania (przy ul. Rąbieńskiej) i - jak przekazała w mediach społecznościowych córka 56-latki - prawdopodobnie udała się na pobliskie działki ROD "Pienista", przy ul. Maratońskiej.
Młoda kobieta prosiła o pomoc w poszukiwaniach, podkreślając, że sprawa jest pilna. 2 kwietnia pani Agnieszka nie pojawiła się w pracy. Na terenie działek znaleziono jej telefon komórkowy.
Koniec poszukiwań
W Wielką Sobotę, 4 kwietnia, "Fakt" poinformował, że poszukiwania 56-letniej łodzianki zostały zakończone. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób. Policja na razie nie chce informować o szczegółach.
Poszukiwania kobiety zostały zakończone. Więcej szczegółów na ten temat będziemy mogli podać po świętach — przekazała "Faktowi" kom. Edyta Machnik, rzeczniczka łódzkiej policji.
Każdego roku w Polsce zgłaszanych jest około 15-20 tysięcy zaginięć. Większość zaginionych zostaje odnaleziona w ciągu kilku dni lub tygodni.
Z policyjnych danych wynika, że około 30 procent zostaje odnalezionych podczas pierwszej doby, ponad połowa w ciągu 48 godzin, a w ciągu miesiąca - 90 proc.
Niestety, to, że sprawy szybko się wyjaśniają, nie oznacza, że zawsze kończą się szczęśliwie.