Koniec procesu Marcina Kozy. Wywołał burzę w czasie pandemii
Zakończył się proces Marcina Kozy. To właściciel klubu Face 2 Face, który otworzył lokal w czasie pandemii. Mężczyzna wygłosił emocjonalną mowę końcową. Uważa, że jest ofiarą całej sytuacji - Otwarcie klubu było aktem odwagi. Ale i desperacji - mówił przed sądem przedsiębiorca.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl