"Zasiłek 1300 zł". Zobacz, o czym Andrzej Duda mówił podczas konwencji wyborczej

W piątek 1 maja o godzinie 10:00 rozpoczęła się konwencja wyborcza Andrzeja Dudy. Ze względów bezpieczeństwa aktualny prezydent przemawiał do pustego audytorium. Polityk chwalił się dotychczasowymi osiągnięciami oraz zapowiedział wsparcie dla bezrobotnych dotkniętych epidemią koronawirusa.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Andrzej Duda na scenie pojawił się kilka minut po godzinie 10:00. Prezydent rozpoczął swoje wystąpienie od wyrażenia żalu i smutku, jaki wiąże się z obecną sytuacją. Przyznał, że jest mu niezwykle trudno, kiedy nie może przemawiać do ludzi, a jedyne co widzi w pomieszczeniu to kamery.

To bardzo trudne, kiedy nie widzę państwa emocji, kiedy mówi się do kamery. Trochę łza się w oku kręci. Przez 5 lat zdarzyło się wiele dobrego. Spełniło się wiele marzeń Polaków. Ale łza się w oku kręci także dlatego, że ta konwencja, na której powinny mi towarzyszyć rzesze ludzi... Nie ma ich ze mną, bo nie mogą być. Sytuacja wpływa na nasze bezpieczeństwo - zaczął Andrzej Duda.

Konwencja wyborcza Andrzeja Dudy. Prezydent wylicza osiągnięcia

Oczywiście na samym początku nie mogło zabraknąć wymienienia największych osiągnięć Dudy w trakcie pełnienia obowiązków prezydenta. Przypomniał, że w 2015 roku ludzie narzekali, ze podniesiono wiek emerytalny i nikt nie wierzył w spełnienie obietnic wyborczych, że zostanie on obniżony. Andrzej Duda dodał również, że "nikt wcześniej w naszym kraju nie podjął tak wielkiego społecznego zobowiązania, zmiany de facto wewnątrzspołecznej, zmiany polityki prorodzinnej". Chodzi tutaj o świadczenia popularnie określane, jako "500 plus".

Konwencja wyborcza Andrzeja Dudy. Sytuacja w czasach kryzysu

Andrzej Duda odniósł się do obecnej sytuacji w Polsce spowodowanej epidemią koronawirusa. Mówił, że „nawet jeśli ktoś powie, że przez ten kryzys jesteśmy na kolanach, to ja powiem: spokojnie, jeszcze wstaniemy z kolan. Jeszcze Polska nie zginęła”.

Prezydent zdaje sobie sprawę również z ciężkiej sytuacji na rynku pracy. W wyniku pandemii wiele osób straciło pracę, wiele osób utraciło dotychczasowe poziomy wynagrodzeń. Rekompensata miałaby przyjść w postaci zasiłków.

Powinno być 1300 zł zasiłku dla bezrobotnych. I powinien być też dodatek solidarnościowy w wysokości 1200 zł dla osób, które z powodu koronawirusa stracą pracę, wypłacany przez trzy miesiące - uważa Duda

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy