Aleksander Sławiński| 

Koronawirus w Chinach. Złe wieści z Pekinu. Wprowadzono stan epidemii

193

Chińskie władze donoszą o nowych przypadkach koronawirusa, z czego sześć najprawdopodobniej związanych jest z targiem w jednej z dzielnic stolicy kraju. Choć liczba infekcji, która wynosi 11, nie wydaje się duża, to doprowadziła do zamknięcia obszaru i wprowadzenia w nim stanu epidemii. To pierwszy raz od kwietnia, gdy w kraju wprowadza się tak poważne obostrzenia.

Policja przed zamkniętym targiem Xinfadi.
Policja przed zamkniętym targiem Xinfadi. (MARTIN POLLARD / Reuters / Forum)

Władze Pekinu wprowadziły stan epidemii w jednej ze swoich dzielnic. Oznacza to powrót stanu wyjątkowego - zakaz wychodzenia z domu bez uzasadnionego powodu oraz ograniczenia działania sklepów i punktów usługowych.

Według agencji AFP, w dzielnicy Fengtai pojawiło się od wczoraj dziesiątki policjantów, którzy pilnują przestrzegania zasad epidemii. To pierwszy od dwóch miesięcy lokalny przypadek wirusa w Pekinie. Wszystkie wcześniejsze były przynoszone przez osoby, które wracały z zagranicy.

Nowe ograniczenia dotyczą też całego Pekinu, który w sobotę ogłosił, że tymczasowo zakazuje ruchu turystycznego. Zawieszono również wydarzenia sportowe i imprezy masowe. Powodem tak zdecydowanego działania jest wykrycie sześciu przypadków COVID-19 na targu w Fengtai.

Jak stwierdził przedstawiciel władz dzielnicowych Chun Junwei, obszar przechodzi teraz w tryb "stanu wojennego". Na antenie stacji Beijing News, poinformował że prawdopodobnym źródłem zakażeń jest stoisko z łososiem na lokalnym targu Xinfadi. U dwóch pracowników stoiska zdiagnozowano koronawirusa.

Czytaj także:

Ognisko koronawirusa na chińskim targu

Władze obawiają się więc, że targowisko może być podobnie niebezpiecznym rozsadnikiem koronawirusa, co słynne "mokre targi" z Wuhan. Pekiński ratusz zdecydowań o przeprowadzeniu 10 tysięcy testów u osób, które w ostatnich dniach przebywały na jego obszarze. Jeżeli procent zakażeń okaże się wysoki, rozważane będzie podjęcie dalszych kroków - być może nawet zamknięcie całej stolicy.

Już wcześniej lokalne władze zdecydowały o zakazie sprzedaży na targowiskach wołowiny oraz baraniny. Obecnie Pekin do listy tej dołączył również łososia. Na chińskich targach często panują fatalne warunki higieniczne. Jednocześnie łososia wycofało ze swojej oferty wiele tamtejszych supermarketów.

Wstępnie zakładamy, że źródłem nowych infekcji jest pobyt ludzi na targu. Nie możemy jednak wykluczyć kolejnych przypadków w innych miejscach - mówił Pang Xinhuo z Pekińskiego Centrum Kontroli Chorób.

Zobacz także: Chiński rząd wycofuje leki. Medycyna chińska bez Ye Ming Sha i Jia Zhu

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić