Koszmar 15-latki na ulicy. Chwycił ją za szyję. Groza w Zabrzu

W Zabrzu zatrzymano 22-latka podejrzewanego o zaatakowanie 15-latki i grożenie jej przedmiotem przypominającym broń. Jak podaje "Fakt", do zdarzenia doszło w sobotę (4 lipca) wieczorem. Napastnik odpowie przed prokuraturą.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Policja | KMP Zabrze
Rafał Strzelec

Jak podaje "Fakt", w sobotę (4 lipca) ok. godz. 21.30 nastolatka szła chodnikiem w rejonie skrzyżowania ul. Pszczyńskiej z ul. Lompy. Wtedy podszedł do niej mężczyzna, chwycił ją za szyję i przystawił do głowy bliżej nieokreślony przedmiot, który przypominał broń.

- Dziewczynie udało się uwolnić, a mężczyzna, stwierdzając, że się pomylił, uciekł z miejsca zdarzenia - przekazał w rozmowie z "Faktem" asp. Adam Strzodka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Policjanci szybko ustalili adres, pod którym mógł przebywać podejrzewany 22-latek. Z informacji przekazanych przez dziennik wynika, że mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia. Gdy funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, nikt początkowo nie otwierał drzwi.

- Wezwaliśmy straż pożarną do pomocy przy siłowym wejściu do mieszkania. Gdy to się miało dokonać, ostatecznie drzwi otworzyła kobieta przebywająca w lokalu. W środku znajdował się także poszukiwany mężczyzna - dodał asp. Adam Strzodka.

Podczas interwencji 22-latek miał zachowywać się agresywnie. - W związku z tym został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu - mówił asp. Strzodka.Zatrzymany był trzeźwy.

Śledczy przeszukali mieszkanie, ale nie znaleźli przedmiotu, którym mężczyzna miał grozić 15-latce. Według portalu zabrze112.pl, gdy policjanci transportowali zatrzymanego do radiowozu, część mieszkańców próbowała go zaatakować, dlatego wezwano dodatkowe patrole. W poniedziałek 22-latek ma trafić przed oblicze prokuratury.

Wybrane dla Ciebie