Koszmarny wypadek. Nie żyją dwie osoby. Jest nagranie
W Łomiankach pod Warszawą doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Zatrzymano dwóch mężczyzn. Jeden z nich oddalił się z miejsca zdarzenia. Do sieci trafiło nagranie z wypadku.
W niedzielę ok. godz. 18 na wiadukcie w Łomiankach, na wysokości skrzyżowania ul. Kolejowej z ul. Brukową, w kierunku Warszawy, doszło do bardzo poważnego wypadku drogowego z udziałem kilku pojazdów. Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia.
Kierowca audi miał się poruszać dynamicznie i lawirować między pojazdami. W pewnym momencie zderzył się z toyotą, która po uderzeniu w krawężnik i bariery linowe wybiła się na sąsiedni pas (w kierunku Gdańska), gdzie uderzyła jeszcze w jadące audi oraz bmw. Następnie toyota z dużą siłą uderzyła dachem o jezdnię - podaje Miejski Reporter.
Stołeczna komenda poinformowała o śmierci dwóch osób. Ofiarami śmiertelnymi są - 19-letnia kobieta i 15-letni chłopiec. Jedna osoba w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Z miejsca zdarzenia oddalił się jeden z kierowców. W poniedziałek policja poinformowała, że udało się go zatrzymać.
Policjanci zabezpieczyli samochód. Szczegółowe oględziny przeprowadzą biegli z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji - czytamy w komunikacie.
Policja dodaje też, że nie informowano o ucieczce ze względu na dobro prowadzonego postępowania. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora - przekazują.
Według Miejskiego Reportera zatrzymany mężczyzna był nietrzeźwy. Na wtorek zaplanowano jego przesłuchanie.