Kryzys zaufania między Europą a USA. MSC ostrzega przed "fazą destrukcji"
Przed rozpoczęciem Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa szef MSC, Wolfgang Ischinger, otwarcie mówi o głębokim kryzysie zaufania między Europą a USA. Najnowszy raport konferencji ostrzega, że dotychczasowy porządek międzynarodowy oparty na przywództwie USA zaczyna się kruszyć.
Najważniejsze informacje
- Szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ocenia relacje Europa–USA jako obarczone poważnym kryzysem zaufania.
- Raport MSC "W Trakcie Niszczenia" wskazuje na erozję ładu międzynarodowego pod przywództwem USA.
- Na MSC przyjedzie ponad 50 członków Kongresu USA; zabraknie wiceprezydenta J.D. Vance'a.
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rusza w piątek, ale już teraz organizatorzy mówią o wyjątkowo trudnym klimacie politycznym. Jak podaje PAP, szef MSC Wolfgang Ischinger ocenił, że relacje transatlantyckie mierzą się z poważnym kryzysem zaufania. To kontekst, w jakim delegacje z całego świata spotkają się w Bawarii na jednym z najważniejszych forów bezpieczeństwa.
Ischinger zapowiedział udział ponad 50 członków amerykańskiego Kongresu. Delegacji ma przewodzić sekretarz stanu Marco Rubio. W Monachium nie pojawi się jednak wiceprezydent USA J.D. Vance, który w poprzednim roku wywołał kontrowersje ostrą krytyką europejskiej demokracji, która wywołała oburzenie w stolicach Europy. W ostatnich latach to właśnie wiceprezydenci USA wygłaszali w Monachium programowe wystąpienia.
Raport MSC: świat w trybie "wyburzania"
Na kilka dni przed startem konferencji opublikowano coroczny raport MSC pod tytułem "W Trakcie Niszczenia". Autorzy ostrzegają przed etapem globalnej polityki, którą opisują jako kuli wyburzeniowej. "Świat wszedł w okres polityki kuli wyburzeniowej. Codziennością stała się powszechna destrukcja, zamiast ostrożnych reform i korekt polityki" - czytamy w dokumencie.
Raport wskazuje, że szczególnie wyrazista jest obecna administracja USA, która obiecuje uwolnić kraj od ograniczeń dotychczasowego porządku i zbudować silniejsze państwo. "W rezultacie, ponad osiem dekad po rozpoczęciu jego kształtowania, powojenny ład międzynarodowy tworzony pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych znajduje się w fazie destrukcji" - podkreślono. To najmocniejsza diagnoza MSC od lat.
Kto przyjedzie do Monachium
Konferencja odbędzie się w dniach 13–15 lutego. Organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu prezydentów i szefów rządów oraz licznych ministrów spraw zagranicznych i obrony. Po dwóch latach wykluczenia zaproszenia otrzymali politycy Alternatywy dla Niemiec, partii prowadzącej w większości sondaży w Niemczech. Jak dowiedziała się PAP, Polskę będzie reprezentować m.in. szef MSZ Radosław Sikorski.
Ischinger akcentuje, że skala uczestnictwa Kongresu USA ma znaczenie polityczne w czasie, gdy rośnie niepewność po obu stronach Atlantyku. W Monachium najpewniej wybrzmi pytanie o przyszłość wsparcia transatlantyckiego i o to, jak naprawić nadszarpnięte zaufanie. W tym kontekście raport MSC staje się punktem odniesienia dla wielu rozmów w kuluarach.
Źródło: PAP