Ksiądz pomodli się nad ofiarą wypadku? Ateiści reagują

Czy ksiądz ma prawo modlić się nad nieprzytomną ofiarą wypadku? Wytyczne o tym, jak powinni reagować katoliccy duchowni, widząc poszkodowanych na drodze, trafiły do sieci i wywołały burzę. Pomysł nie spodobał się ateistom. - Już sobie wyobrażam, jak ratują życie, a ksiądz pcha się ze swoimi modłami - komentują.

Wytyczne dla księży. Tak mają reagować podczas wypadkuWytyczne dla księży. Tak mają reagować podczas wypadku
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP
Beata Bialik

"Jestem księdzem katolickim i jeśli to możliwe, chcę na chwilę podejść do osoby rannej, aby pomodlić się i udzielić rozgrzeszenia" - taką formułkę według księdza Mariana Midury, Krajowego Duszpasterza Kierowców powinni wygłaszać księża katoliccy, widząc rannego na drodze.

Instruktaż z wytycznymi w tej sprawie trafił do sieci. Podpisali się pod nim na portalu Opoka.pl: wspomniany Krajowy Duszpasterz Kierowców oraz ksiądz Jerzy Kraśnicki - zastępca dyrektora MIVA Polska.

Według wytycznych ksiądz powinien podejść do osoby kierującej akcją ratowniczą, przedstawić się i poprosić o możliwość modlitwy i udzielenia rozgrzeszenia. Autorzy broszury zwracają się też z apelem do służb ratowniczych:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pożar autobusu w Warszawie. Zapalił się w trakcie kursu

Bardzo prosimy funkcjonariuszy Policji, Straży Pożarnej oraz Służb Medycznych o zrozumienie i pomoc w umożliwieniu kapłańskiej posługi, gdyż dla rannego to wielka pomoc duchowa, a dla rodziny - w razie śmierci poszkodowanego - ogromna pociecha - przekonują.

A co z osobami niewierzącymi, które mogłyby nie życzyć sobie tego typu pomocy? "Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny lub nie wiemy, czy życzyłby sobie przyjęcie sakramentu, należy użyć formuły warunkowej. W przypadku większej liczby poszkodowanych, których życie jest zagrożone, można udzielić absolucji ogólnej" - zachęcają autorzy instrukcji.

Ale pomysł ten nie przekonuje ateistów.

Już sobie wyobrażam, jak ratują życie, a ksiądz pcha się ze swoimi modłami, żeby udzielić sakramentów - komentuje jedna z internautek.

Pani Małgorzata w rozmowie z O2.pl podkreśla, że w jej przekonaniu takie działanie ze strony księdza to przemoc symboliczna. Sama wystąpiła z Kościoła katolickiego kilka lat temu i nie wyobraża sobie, żeby ktoś bez jej zgody miał udzielać jej rozgrzeszenia.

Jestem osobą niewierzącą. Z tego powodu chcę zostać pochowana w świeckim obrządku bez udziału księdza, a w szpitalu odmawiam wizyt duszpasterskich. Ale jeśli ktoś ma inaczej, to właśnie w przypadku śmierci lub choroby może skorzystać z pomocy duchownych w takiej formie, a nie w miejscu wypadku - przekonuje kobieta.

Z przekąsem do pomysłu duchownych odnosi się też pani Iga.

Kiedyś sprzedawano breloczki lub opaski z napisem "jestem katolikiem, wezwij do mnie księdza". Właśnie tak to reklamowano, żeby w razie wypadku nie było wątpliwości. Może warto zaopatrzyć się w taką opaskę z napisem: NIE jestem katolikiem? - zastanawia się.

Problemu natomiast nie widzi ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako Ksiądz z Osiedla.

Ateiście w obliczu śmierci taka pomoc krzywdy nie zrobi, natomiast dla osoby wierzącej możliwość pojednania z Bogiem tuż przed odejściem jest bardzo ważna - przekonuje w rozmowie z o2.pl

Sam dodaje, że nie miałby nic przeciwko, gdyby w obliczu śmierci nad nim pomodlił się muzułmanin czy wyznawca jakiejkolwiek innej religii.

A co o sprawie sądzą sami ratownicy?

Obecność każdej zbędnej osoby podczas czynności ratunkowych rozprasza i utrudnia nam pracę. Są sytuacje, gdzie działać trzeba szybko, wszelkie inne czynności mogą opóźnić transport, a to może być kluczowe dla ludzkiego życia - mówi nam ratownik medyczny na co dzień pracujący w karetce.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami