Ksiądz przeliczył tacę. Oto co znalazł pomiędzy banknotami. Nie krył zdziwienia
Znany jezuita, o. Grzegorz Kramer relacjonuje, że z uwagi na wyjazd proboszcza musiał ostatnio przeliczyć tacę. W koszyczku znalazły się jednak nie tylko pieniądze. Duchowny znalazł... paragon. "Wśród pieniędzy znalazłem takie coś" - nie kryje zdziwienia jezuita. Na dowód zamieścił zdjęcie.
O. Grzegorz Kramer jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Tylko na Facebooku jego konto obserwuje ponad 70 tys. osób. Duchowny regularnie publikuje treści dotyczące wiary, zamieszcza refleksje dotyczące różnych tematów, a także relacjonuje nietypowe sytuacje, które spotykają go w życiu.
Jezuita w ostatnim poście opisał, co odkrył w koszyczku podczas liczenia tacy. Okazało się, że ktoś z wiernych wrzucił na tacę paragon za odświeżenie makijażu permanentnego na kwotę 450 zł. Nietypowy datek rozbawił duchownego.
Skąd Kościół ma pieniądze? Ksiądz szczegółowo wylicza
Ostatnio wyjechał proboszcz, więc przyszło mi w "zaszczycie" liczenie tacy. Wśród pieniędzy znalazłem takie coś. I co ja mam z tym zrobić? Btw, nie wiedziałem, że to takie drogie rzeczy są - opisuje ksiądz, publikując zdjęcie paragonu, który znalazł pomiędzy banknotami.
W komentarzach pod wpisem księdza pojawiło się wiele komentarzy internautów. Niektórzy przyznają, że zdarzyło im się przez pomyłkę dać na tacę np. bilet autobusowy.
Ja kiedyś na tacę rzuciłam bilet autobusowy. Zorientowałam się dopiero, kiedy w drodze powrotnej chciałam skasować bilet w autobusie, a tu 10 zł a biletu brak. Do tej pory się zastanawiam, co pomyślał sobie ksiądz liczący kasę - wspomina jedna z internautek.
"W razie reklamacji parafianka musi mieć paragon, więc dobrze, że wie, gdzie szukać" - żartuje inny internauta.