Ksiądz zażądał 100 zł w kopercie? "To są sprawy dotyczące parafii"

Nie milkną echa głośnej sprawy z Lelisa pod Ostrołęką. Proboszcz tamtejszej parafii miał wyznaczyć minimalną kwotę, jaką wierni powinni wręczyć mu na kolędzie. Zdaniem duchownego koperta nie powinna zawierać mniej niż 100 zł. Jak sam kapłan odniósł się do tych doniesień?

.Ksiądz zażądał 100 zł w kopercie? Nie chciał potwierdzić ani zaprzeczyć
Źródło zdjęć: © Wikipedia

O sprawie jako pierwszy informował lokalny portal moja-ostroleka.pl. Z redakcją serwisu skontaktowała się mieszkanka miejscowości Lelis (pow. ostrołęcki, woj. mazowieckie), która podzieliła się z dziennikarzami zaskakującą historią.

Proboszcz wyznaczył grubość koperty na kolędzie. Parafianka wzburzona

Kobieta twierdzi, że w leliskiej parafii podczas wizyt duszpasterskich nie funkcjonuje popularna zasada "co łaska". Tamtejszy proboszcz podczas niedzielnej mszy poprzedzającej pierwsze "kolędy" miał oznajmić wiernym, jaka jest minimalna kwota, której oczekuje w kopertach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziedzictwo Benedykta XVI. "Nikt nie zrobił więcej dla oczyszczenia Kościoła"

Podczas ogłoszeń parafialnych proboszcz wręcz zażądał, aby każdy po kolędzie dał na kościół minimum 100 zł, informując, że to jest niestosowne, aby ktoś dał 20 zł - kobieta relacjonowała w rozmowie z portalem moja-ostroleka.pl.

Duchowny miał oprócz tego oświadczyć, że podobna zbiórka pieniędzy będzie organizowana aż trzy razy w roku, a zebrane fundusze mają być przeznaczone na malowanie kościoła. Mieszkanka Lelisa była zbulwersowana wymaganiami kapłana, gdyż jak zauważa, nie każdy może sobie pozwolić na zapłacenie mu 100 zł.

Minimum 100 zł na kolędzie. Co mówi proboszcz?

Portal o2.pl próbował skontaktować się z parafią w Lelisie, lecz nikt nie odebrał telefonu. Do proboszcza udało się dodzwonić za to dziennikarzom "Faktu". Rozmowa nie należała jednak do owocnych.

Proboszcz już na wstępie miał oznajmić redaktorom, że nie ma czasu rozmawiać. Na prośbę o choćby krótki komentarz w postaci potwierdzenia lub zaprzeczenia istnienia rzekomego "cennika" kolędowego, kapłan odesłał ich z kwitkiem.

To są sprawy dotyczące parafii i niech to tak zostanie w systemie parafialnym. Nie mam czasu tego wyjaśniać - miał powiedzieć proboszcz, po czym się rozłączył.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
Kolejny atak zimy. Zacznie się 2 stycznia. Nawet pół metra śniegu
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
IMGW już wie. Taka będzie pogoda 1 i 2 stycznia
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Zrobili własne fajerwerki. Nie żyje dwóch 18-latków z Niemiec
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Eksplozja w kurorcie w noc sylwestrową. Są ofiary śmiertelne
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Już 3 stycznia. Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Koszmarna noc w Radomiu. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób