1 sierpnia na ul. Gagarina we Wrocławiu napastnik ugodził kobietę nożem na klatce schodowej jednego z bloków - poinformowała "Gazeta Wrocławska".
W sprawie zatrzymano 18-letniego Ukraińca. Ranna 30-letnia Polka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Jej stan jest zagrażający życiu, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa - przekazała podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".
Wrocławski dziennikarz Marcin Torz relacjonuje, że we wspomnianym bloku poza Polakami mieszkają Ukraińcy oraz Anglicy. Do tej pory była to spokojna okolica, bez żadnych agresywnych zachowań.
Torz dotarł również do świadków, którzy ratowali zaatakowaną kobietę. Była cały czas przytomna, krzyczała z prośbą o pomoc. Rany kłute miała mieć w okolicach klatki piersiowej i szyi. Nagrania z rozmowy opublikował na X.
Żona widziała szarpaninę przez wizjer. Wyszedłem, on uciekł. Był zakapturzony. Próbowaliśmy uciskać rany tej kobiety. Rozmawialiśmy z nią. Mówiła, że zapytał ją o drogę w autobusie, a potem za nią wyszedł. Podobno od razu wyjął nóż. On podobno siedział w Żabce nawet wtedy, gdy szukała go już policja - usłyszał Marcin Torz.