Lądował śmigłowiec LPR. Dramat nad wodą

Do dramatycznego zdarzenia doszło nad jeziorem Czaple (pow. koszaliński). 61-latek nagle zniknął pod wodą. Szybko wydobyto go na brzeg i rozpoczęto resuscytację - informuje Radio Szczecin.

Dramat nad jeziorem.Dramat nad jeziorem.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

W sobotę (25 lipca) 61-letni mężczyzna wybrał się z rodziną nad jezioro Czaple. Niestety, ten wyjazd zakończył się dramatycznym incydentem.

W pewnym momencie wszedł do wody i najprawdopodobniej stracił grunt pod nogami, w wyniku czego zaczął się topić. Na pomoc natychmiast ruszył jeden z członków rodziny, który wyciągnął 61-latka na brzeg. Do czasu przybycia służb ratunkowych podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową - przekazała Radiu Szczecin st. asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Reanimacja okazała się skuteczna. Po jej zakończeniu mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Koszalinie. Podczas transportu był nieprzytomny.

Wybrane dla Ciebie