Lasy opryskane środkami owadobójczymi. Eksperci alarmują

Prawnicy zajmujący się przyrodą przyjrzeli się ubiegłorocznym wiosennym opryskom w lasach. Lasy Państwowe opryskują bowiem setki tysięcy hektarów lasów środkami owadobójczymi. Praktyki te nazywane "zabiegami agrolotniczymi" mają wspomagać gospodarkę leśną, jednak mogą być szkodliwe dla przyrody. Powstały kontrowersje wokół obszarów Natura 2000. Prawnicy z organizacji ClientEarth wskazali pewne rekomendacje.

W polskim lesie dokonano makabrycznego odkryciaOpryski stosowane przez Lasy Państwowe mogą negatywnie wpływać na ekosystem
Źródło zdjęć: © Pixabay | Pixel2013
Paulina Antoniak

Prawnicy z fundacji Client Earth przyjrzeli się opryskom z początku 2023 r. W swojej analizie skupili się m.in. na opryskach w nadleśnictwach, w których znajdują się obszary chronione europejskiej sieci Natura 2000, a także na tym, że społeczeństwo często ma utrudniony dostęp do informacji o prowadzonych zabiegach.

Wiosną 2023 r. wykonano opryski na terenie co najmniej 51 nadleśnictw, z czego w prawie wszystkich znajdują się obszary Natura 2000. Łącznie w zeszłym roku opryskano 403 711 ha. Stanowi to aż ponad 5,5 proc. całkowitej powierzchni terenu w zarządzie Lasów Państwowych.

Maja Starosta, prawniczka specjalizująca się w ochronie przyrody w organizacji ClientEarth, odniosła się do sprawy oraz podkreśliła, że ekosystemy wykazują się dużą złożonością i że lasy nie mogą być traktowane jak pola uprawne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wysypaliśmy górę śmieci w centrum Warszawy. Zobacz reakcje przechodzących osób

Obecnie Lasy Państwowe traktują las jak pole uprawne, na którym najważniejsza jest roślina zasadzona przez człowieka. Jednak lasy to nie pola - to złożone ekosystemy przyrodnicze, w których żyją tysiące gatunków roślin i zwierząt. W celu ich ochrony utworzono m.in. obszary Natura 2000, a nawet tam Lasy Państwowe stosują pestycydy rozpylane z powietrza - zaznaczyła prawniczka.

Środki owadobójcze stosowane przez Lasy Państwowe do oprysków z powietrza są wysoce toksyczne dla zwierząt, a także działają na całą grupę bezkręgowców.

Jak czytamy na portalu gazeta.pl "giną nie tylko te, które są postrzegane jako szkodniki w hodowli lasu, ale też wiele innych owadów. W tym takie, które są podstawą pokarmu dla ptaków. Co więcej, wiosenne opryski zbiegają się w czasie z okresem lęgowym, kiedy młode ptaki potrzebują pokarmu".

Ponadto wśród substancji wykorzystywanych przez Lasy Państwowe są takie, którym przypisuje się odpowiedzialność za spadek liczebności zapylaczy. Ich stosowanie zaburza więc całe spektrum działania złożonego ekosystemu.

Przygotowując naszą analizę, rozmawialiśmy z toksykologami. Mówią wprost: jeżeli rozpylimy w lesie insektycyd, który zabija tzw. szkodnika np. gąsienice barczatki sosnówki, to zniszczymy też gąsienice innych owadów, które nie są już szkodnikami - podkreśliła Maja Starosta w rozmowie z portalem gazeta.pl

Fundacja ClientEarth uważa, że konieczne jest zwiększenie kontroli stosowanych przez Lasy Państwowe środków owadobójczych oraz dokładne zbadanie ich wpływu na środowisko. - Przed wydaniem zgody na opryski z powietrza, odpowiednie jednostki powinny zawsze oceniać wpływ oprysków na obszary chronione. Niestety, obecnie to się nie dzieje - wskazała prawniczka.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"
Tyle zebrał proboszcz z kolędy. Podał konkretną kwotę
Tyle zebrał proboszcz z kolędy. Podał konkretną kwotę