Lech Wałęsa wzburzony. Ostro odpowiedział internaucie

95

Lech Wałęsa opublikował w sieci zdjęcia z podróży do Opola. Pod postem błyskawicznie zaroiło się od komentarzy, niestety nie wszystkie były pochlebne. Byłemu prezydentowi w pewnym momencie puściły nerwy. Odpowiedział jednemu z internautów w niewybrednych słowach.

Lech Wałęsa wzburzony. Ostro odpowiedział internaucie
Lech Wałęsa nie po raz pierwszy wdał się w dyskusję z internautami (Agencja Wyborcza.pl, Piotr Sko)

Lech Wałęsa jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych i chętnie dzieli się swoimi zdjęciami oraz przemyśleniami. Jego wpisy zazwyczaj są szeroko komentowane przez internautów. Nie inaczej było i tym razem, gdy były prezydent opublikował zdjęcia, które zostały wykonane w drodze do Opola.

Nie są one prowokacyjne: widzimy na nich byłego prezydenta w czasie podróży samochodem oraz podczas zakupów na stacji paliw. Mimo to jeden z internautów pokusił się o złośliwy komentarz, w którym nawiązał do przeszłości polityka i nazwał Wałęsę "Bolusiem".

Miłego dzionka Boluś, w czasie, w którym wspominamy największą hańbę, jakiej się wraz z koleżkami dopuściłeś po '89, a mianowicie po 'nocnej zmianie' – napisał internauta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Gigantyczna kompromitacja". Sasin zwrócił się do Tuska

Lech Wałęsa nie wytrzymał i już po kilku minutach odpowiedział na obraźliwy komentarz. – Na głupotę i podłość z pisuaru lekarstwa nie ma. NIESTETY – skwitował były prezydent.

Lech Wałęsa i "nocna zmiana"

Przypomnijmy: internauta nawiązał do wydarzeń, które rozegrały się na przełomie 4 i 5 czerwca 1992 r. Upadł wówczas rząd Jana Olszewskiego (pierwszy po II wojnie światowej rząd wyłoniony przez Sejm po całkowicie wolnych wyborach), a przyczyną jego odwołania była sprawa lustracji polityków.

Antoni Macierewicz, który w 1992 r. był ministrem spraw wewnętrznych, przygotował wówczas dwie listy zawierające nazwiska kilkudziesięciu członków rządu, którzy mieli być ewidencjonowani przez bezpiekę jako tajni współpracownicy. Na jednej z list miało znajdować się nazwisko Wałęsy. Były prezydent wielokrotnie zaprzeczał jakiejkolwiek współpracy ze służbami.

Autor: APOL
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić