Lodowe klocki nad brzegiem. Zimowy krajobraz Zegrza
Na zdjęciach z Jeziora Zegrzyńskiego widać lód, który wygląda jak pocięty piłą i poukładany przy brzegu. Grube, niemal półmetrowe bryły, równe krawędzie i gładka tafla aż po horyzont. To widok, który przyciąga uwagę, ale nie jest ani przypadkowy, ani wyjątkowy dla tego miejsca.
Zalew Zegrzyński to zbiornik zaporowy, a nie klasyczne jezioro. Woda cały czas w nim krąży, nawet gdy mróz trzyma przez wiele dni. Gdy temperatury spadają, tafla lodu narasta stopniowo od dołu, warstwa po warstwie. Jeśli nie ma śniegu, który działałby jak kołdra izolacyjna, proces ten przebiega wyjątkowo szybko.
W okolicach przystani lód bywa celowo wycinany. Przeręble przygotowywane dla morsów lub ze względów technicznych bardzo szybko znikają, bo już po jednej czy dwóch mroźnych nocach pokrywają się nową, grubą warstwą lodu.
Wycięte wcześniej fragmenty są spychane na brzeg przez wiatr i drobne ruchy wody. Tak powstają charakterystyczne bloki — równe, ciężkie i przezroczyste, jakby wyjęte z lodowej formy.
Kilka dni silnego mrozu wystarcza, by Zalew zamienił się w naturalne lodowisko. Spacerowicze pojawiają się na tafli, a krajobraz zaczyna przypominać zimy sprzed lat, kiedy zamarzały wielkie rzeki. To jednak wciąż środowisko dynamiczne, gdzie grubość lodu potrafi się zmieniać na krótkim dystansie.
To miejsce przy przystani w Nieporęcie, przygotowane dla "morsów". Niecałe dwa dni wystarczyło, by wycięte przeręble ponownie zamarzły. W kolejną niedzielę ekipę znów czeka cięcie lodu. Jest i regularne lodowisko na jeziorze. Zaś spacerowicze wędrują przez jezioro w różnych kierunkach. Zalew zamarzł tak, że chyba czołgami dałoby się po nim jeździć - podkreśla na Facebooku Klub Globtrotera Warszawa.
Lód jak beton. Tak się tworzy
Lodowe bryły z Nieporętu są więc nie tyle ciekawostką, co zapisem zimowej pracy natury i człowieka. Pokazują, jak szybko woda, mróz i ingerencja techniczna potrafią wspólnie stworzyć krajobraz, który wygląda niemal nierealnie — a jednak powstaje tuż obok, co roku, gdy zima naprawdę daje o sobie znać.