Łódź. "Antymaseczkowy heros" bił kijem i zdejmował ludziom maski

Choć pandemia koronawirusa zbiera swoje żniwa w zatrważającym tempie, wciąż nie brakuje tych, którzy są sceptycznie nastawieni do noszenia maseczek i przestrzegania zasad sanitarnych. Jednego z "antycovidowców" zatrzymała łódzka straż miejska.

antycovidowiecŁódź. Bił kijem i żądał zdejmowania maseczek
Źródło zdjęć: © Facebook

Wydawać by się mogło, że naukowcy dostarczyli już społeczeństwu wystarczająco wielu dowodów na istnienie koronawirusa. Nic bardziej mylnego! Ten mieszkaniec Łodzi nawoływał do zdejmowania maseczek, a tych, którzy jednak woleli zachować obowiązujące zasady "karał" kijem.

Traf chciał, że antycovidowiec trafił na jednego ze strażników miejskich w cywilu. Strażnik szybko wezwał swoich kolegów i obezwładnił grożącego przechodniom kijem "sceptyka".

W pobliżu teren patrolowała straż miejsca konno. Funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce, zakuli w kajdanki mężczyznę i poczekali na przyjazd policji. Incydent miał miejsce w piątek, ale strażnicy poinformowali o nim dopiero w poniedziałek.

Z relacji "Faktu" wynika, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Zdejmowanie ludziom maseczek z twarzy i bicie ich kijem bez wątpienia wymaga "dodatkowej odwagi".

Nie wiadomo, jaką karę poniesie napastnik. Może spodziewać się zażaleń ze strony poszkodowanych przechodniów za naruszenie nietykalności (zdejmowanie maseczek z twarzy, bicie kijem) oraz listu z sanepidu za nieprzestrzeganie obowiązujących zasad sanitarnych.

Prof. Krzysztof Simon mówi o zakażeniach wśród nauczycieli. Ekspert ma jasne zdanie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie