Łukaszenka uścisnął jego dłoń. To, co zrobił potem graniczy z absurdem
Białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka na jednym ze spotkań pogratulował pułkownikowi Kriwonosowowi i uścisnął jego dłoń. Najwidoczniej to tak mocno zszokowało dowódcę, że postanowił... "przekazać energię" Łukaszenki i uścisnąć dłoń wszystkim swoim podległym.
Źródło zdjęć: © Twitter