Maciej Stuhr utknął w korku przez protesty. Wszystko zrelacjonował

Maciej Stuhr trochę pecha. W poniedziałek utknął w korku w centrum Warszawy. Wszystko oczywiście przez protesty. Ludzie zablokowali drogi i aktor nie mógł się przez to dostać do celu swojej podróży.

Maciej Stuhr zrelacjonował protesty. Ze stoickim spokojemMaciej Stuhr zrelacjonował protesty. Ze stoickim spokojem
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Od czwartkowego wyroku TK ws. aborcji w Polsce wrze. Ludzie wychodzą na ulice, by manifestować swój sprzeciw. Odbywają się protesty, blokady i demonstracje. Tysiące kobiet walczy o swoje prawa, o wolność wyboru.

W wielu miastach tworzą się ogromne korki. W jednym z nich utknął Maciej Stuhr. Aktor znalazł się w "pułapce" w centrum Warszawy. Musiał uzbroić się w ogromną cierpliwość. Chociaż uczestniczył w korku, to jednak nie odczuwał z tego powodu złości. Wręcz przeciwnie.

Dobry wieczór państwu. Znajduję się pod Pałacem Kultury, jak widać, na ul. Marszałkowskiej. Powinienem już być na próbie w teatrze od dwóch i pół godzin. Ale od czterech godzin jestem właśnie tu, gdyż nie bardzo się mogę ruszyć, jak widać - przekazał aktor za pośrednictwem Facebooka, mówiąc spokojnym, radosnym głosem.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie