Małżeństwo wybrało się na ryby. Żona tydzień dryfowała ze zwłokami męża

Brazylijczycy - José Nilson de Souza Bernardo i jego żona Maria das Graças Mota Bernardo - wybrali się łódką na połów ryb. Chcieli trochę pobyć razem w miłych okolicznościach przyrody. Niestety w trakcie wypadu doszło to potwornej tragedii. Mężczyzna zmarł na zawał serca. Jego żona przez tydzień dryfowała ze zwłokami ukochanego.

Wybrali się na ryby. Doszło do tragedii. (Screen ze strony https://gazetamanauara.com.br/)Wybrali się na ryby. Doszło do tragedii. (Screen ze strony https://gazetamanauara.com.br/)
Źródło zdjęć: © Gazeta Manauara

Oboje mieli po 68 lat i bardzo się kochali. Lubili razem spędzać czas. Postanowili więc wybrać się w wymarzony rejs po amazońskiej rzece Rio Negro, w trakcie którego chcieli łowić ryby, a także podziwiać tamtejszą przyrodę. W najśmielszych snach nie przypuszczali, że dojdzie do dramatu.

Wypłynęli z portu 28 marca bieżącego roku. Najbliższym powiedzieli, że powrócą za dwa dni. Niestety tak się nie stało. Słuch całkowicie po nich zaginął. Zaniepokojona rodzina postanowiła powiadomić służby ratunkowe. Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania zaginionych małżonków.

Mężczyzna zmarł na łódce. Jego żona tydzień dryfowała ze zwłokami na pokładzie

O sprawie pisze teraz "Gazeta Manauara". Prawda okazała się tragiczna. W trakcie wycieczki 68-latek dostał zawału. Niestety, jego bezradna żona nie potrafiła mu pomóc. Mąż skonał na jej oczach. Po wszystkim Maria wpadła w głęboką rozpacz. Nie potrafiła sama obrać kursu i wrócić do domu. Łódź dryfowała bez celu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragedia na jeziorze Wierzchucinek. Nie żyje 10-latek, trwają poszukiwania 19- i 20-latka

Na szczęście 4 kwietnia brazylijska marynarka wojenna odnalazła łajbę małżonków. Było to w Iranduba, przeszło 160 km od miejsca, skąd para wystartowała. Kobieta bardzo psychicznie cierpiała. Przez kilka dni bowiem musiała patrzeć na martwego męża. Obwiniała się.

Załamaną małżonkę przetransportowano helikopterem na badania do szpitala do Manaus. Z kolei straż pożarna zajęła się przewiezieniem zwłok 68-latka do kostnicy. Teraz ciało zostanie poddane sekcji. Jej celem będzie dokładne wskazanie przyczyny zgonu. Śledztwo w sprawie nadal trwa.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
2,5 tysiąca zł mandatu. 28-latek jechał pijany
2,5 tysiąca zł mandatu. 28-latek jechał pijany
25-latek z Zimbabwe biegał nago po moście. Oto powody jego zachowania
25-latek z Zimbabwe biegał nago po moście. Oto powody jego zachowania
Potężny skandal w szpitalu. Tyle wydmuchały pielęgniarki
Potężny skandal w szpitalu. Tyle wydmuchały pielęgniarki
Skandal w Nowej Rudzie. Aresztowano znanego działacza
Skandal w Nowej Rudzie. Aresztowano znanego działacza
Aresztowali działacza społecznego. W tle czyny o charakterze pedofilskim
Aresztowali działacza społecznego. W tle czyny o charakterze pedofilskim
10 lat ucieczki i koniec gry. 34-latek w rękach policji
10 lat ucieczki i koniec gry. 34-latek w rękach policji
Niebywałe, co wyprawiał. Był środek nocy. Wysiadł z Audi
Niebywałe, co wyprawiał. Był środek nocy. Wysiadł z Audi