Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
KLS
|

Mama w nocy karmiła dziecko. Tragedia na Podlasiu

36
Podziel się

We wsi Dubiny (woj. podlaskie) niedaleko Hajnówki rozegrał się dramat. Zmarło 2-miesięczne dziecko, które mama karmiła w nocy piersią. Według ustaleń śledczych kobieta prawdopodobnie zasnęła w trakcie karmienia, a gdy się obudziła, znalazła obok siebie nieoddychające dziecko.

Mama w nocy karmiła dziecko. Tragedia na Podlasiu
Dramat rozegrał się we wsi Dubiny. Zdjęcie ilustracyjne (Getty Images)
bELAyFLp

Dziesiątego września po 7 rano policja otrzymała wezwanie do wsi Dubiny. "Gazeta Współczesna" ustaliła, że w nocy matka miała karmić niemowlę piersią i zasnąć. Gdy się obudziła, dziecko leżało obok niej, przykryte kołdrą. W ustach trzymało pierś kobiety.

Dziecko nie oddychało. Na miejsce wezwano karetkę, ale niestety dziecka nie udało się uratować. Obecnie ustalane są przyczyny zgonu niemowlęcia . Sekcja zwłok nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi.

bELAyFLr

Śledczy nie wykluczają tzw. śmierci łóżeczkowej. Jest to nagły zgon dziecka w wieku od pierwszego miesiąca do roku życia, spowodowany bezdechem sennym.

U ofiary nie stwierdzono żadnych obrażeń na ciele. Wyniki dodatkowych badań znane będą w przeciągu 3 miesięcy. Nikt nie usłyszał jak dotąd zarzutów w tej sprawie.

bELAyFLx
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bELAyFLS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(36)
Pomóżcie nam ...
4 tyg. temu
Zmęczenie i totalny brak sił. Współczuję
Jolanta
miesiąc temu
Przesyłam wyrazy miłości i współczucia dla Matki, wiem co to znaczy zmęczenie i brak sił
Renata Leszcz...
miesiąc temu
Kurde ludzie to jest tragedia poco to rozkminiac,niewiadomo,jak matka to zniesie do końca życia będzie w traumie że to się wydarzyło .
bELAyFLT
Renata Leszcz...
miesiąc temu
Ogromne współczucie dla rodziny .
asw
miesiąc temu
BArdzo współczuję rodzinie :(
Mamuśka
miesiąc temu
Wyrazy współczucia dla rodziny. Każda matka po urodzeniu dziecka jest przemęczona, brak snu karmienie, zmiana pieluch nom stop trzeba czuwać przy Tak małym dziecku . Więc nie piszcie głupot że to jej wina. Nie ocenia się kogoś kogo się nie zna. Mój synek płakał całe noce , nie spał i ja niestety też nie za to nadrabiał w dzień ja niestety w dzień spać nie mogłam , bo jeszcze miałam córkę która miała 2.5 roku a wiadomo dzieckiem zająć się trzeba. Ugotować posprzątać itd. Jednej nocy był bardzo niespokojny, dał mi tak w kość że bujanie w łóżeczku, noszenie na rękach, bujak nic nie pomagało. W końcu zabrałam go do siebie do łóżka i zasnął na mnie ,bo nim Bujałam, odłożyłam go do wózka nie minęło pół godz. Znowu zaczęła się akcja. A ja trzymając misia W rękach z którym spałam zaczęłam kołysać misia, bo myślałam że mam synka na sobie. Mąż zaczął do mnie mówić, że mały płacze wręcz na niego wtedy ryknełam , że przecież wiem nie widzisz że go kołysze ! Po chwili mąż mówi ale mały jest we wózku, jak by nie on to bym do rana tak lulała tego misia. A z tego przemęczenia nawet nie pamiętałam kiedy go włożyłam do wózka. Bo to nie był tydzień czy dwa płaczu małego, to było od urodzenia do 9 miesiąca życia. Później okazało się że ma chore serduszko i doszły jeszcze inne problemy 😪😪😪
smoczek
miesiąc temu
Wina oczywista piersi. Będąc na miejscu zdarzenia.pierś ta nie poinformowała matkę,że coś złego się dzieje.
Znajoma
miesiąc temu
Znam ich to wspanil rodzice kochają dbają o swoje dzieci.Bardzo im współczuję.
Halina1956
miesiąc temu
Jeżeli nie ma wyników sekcji, to proszę nie winić matki, ponieważ jest to moja rodzina. Rodzina w której niczego dzieciom nie brakuje, są zadbane i bardzo kochane. To co się wydarzyło, to nikt nie wie dlaczego i co jest powodem. Po trzech miesiącach będą wyniki, a wtedy będzie wiadomo. Chłopczyk był ukochanym dzieckiem, oczkiem w głowie rodziców. Tragedia ta dotknęła nie tylko rodziców, ale również dziadków i dalszą rodzinę. Najbardziej cierpią rodzice, którzy są pod opieką specjalistów.
Nika
miesiąc temu
Współczuję matce. Tragedia. Do końca życia w głowie.
Nemeczek
miesiąc temu
Tyle się słyszy o przyduszeniu maluchów we wspólnym łóżku, że kiedy urodziłam córkę, miałam mocne postanowienie, że będę ją karmić na siedząco. Niestety, życie samo ustaliło zasady. Karmiłam na żądanie, więc już po 2 tygodniach pierś spełniała rolę poidła, smoczka, zabawki, termoforu, poduszki itp... Byłam tak uwiązana, zmęczona i wyczerpana, że karmiłam śpiąc. I żeby nie obawa, że przygniotę córkę, w ogóle bym jej nie przenosiła do łóżeczka. Jestem pewna, że mnóstwo matek tak ma. Tutaj po prostu zdarzył się wypadek. Współczuję z całego serca
Gość
miesiąc temu
Ja miałam tak wielkie piersi po urodzeniu dziecka, że musiałam zawsze naciskać ma pierś palcami, żeby dziecku noska nie przytkało...
życie.
miesiąc temu
To jest naturalne. Nic niezwykłego się nie stało. Dzieci umierały zawsze. Przykre, ale tak zawsze było. Trauma Matki, ale nie ma żadnej jej winy. I tak robiła to, co dla dziecka najlepsze. Nie ma co robić sensacji.
bELAyFLL
Matka
miesiąc temu
Przykre, bo raczej każdej z nas choć raz zdarzyło się zasnąć w nocy podczas karmienia
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić