Marcin Wrona miał problemy na lotnisku w Waszyngtonie. "Mamy klops"
Źródło zdjęć: © Instagram
Niedługo po relacjonowaniu przygotowań do gali Oscarów Marcin Wrona wyruszył do Waszyngtonu, jednak podróż nie przebiegła zgodnie z planem. Dziennikarz dotarł na miejsce z dużym opóźnieniem, a po przylocie musiał zmierzyć się jeszcze z problemami dotyczącymi swojego bagażu.