Mewa terroryzuje klientów. Ma tylko jeden cel

Mewa terroryzuje klientów piekarni Greggs w Bournemouth w Wielkiej Brytanii. Ptak czyha na wychodzące stamtąd osoby, a kiedy zobaczy w ich dłoniach jedzenie, rusza do akcji. Nikt nie może czuć się bezpiecznie.

Mewa wyrywa ludziom jedzenie z rąk.Mewa wyrywa ludziom jedzenie z rąk.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thomas Winz
Anna Wajs-Wiejacka

Piekarnia Greggs w Bournemouth w Wielkiej Brytanii cieszy się sporym zainteresowaniem klientów, którzy chętnie przychodzą kupić tu coś do jedzenia. Ci wychodząc z przekąską w ręce, muszą się mieć na baczności. W okolicy grasuje bowiem mewa-terrorystka.

O tym, co potrafi wygłodniała mewa, przekonał się pewien mężczyzna, który wyszedł z Greggs z kawałkiem pizzy. Widząc go, mewa od razu ruszyła do akcji. Zanurkowała w kierunku smakowitego kąska i choć tym razem nie udało jej się nic "upolować", to na pewno zaatakowany mężczyzna na długo ją zapamięta.

Jak się okazuje, nie był on ani pierwszą, ani zapewne ostatnią ofiarą żarłocznej mewy. Jeden z rozmówców "The Sun" potwierdza, że ptak jest "podstępny i wydaje się, że dokładnie wie, co robi".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sensacyjne odkrycie na brzegu rzeki w Małopolsce. Wędkarz trafił na kość mamuta

Gdy ludzie wychodzą z Greggs, zwykle od razu zaczynają jeść bułki i inne smakołyki. Następnie mewa podlatuje i próbuje zabrać to, co mają w ręku — opisuje działanie Grega.

Dodał, że widział, jak mewa porwała pewnemu mężczyźnie kawałek pizzy, a ten z niedowierzaniem wpatrywał się w pusty papierek, jedynym, co zostało mu po kupionej przekąsce.

Lokalne władze proszą, żeby nie dokarmiać mew

Mewy są wszystkożerne, które zjedzą wszystko, co zmieści im się do dzioba. Nie pogardzą ani pokarmami roślinnymi, ani mięsnymi. W ich diecie znajdują się jaja, nasiona, owoce, padlinę, ryby, owady, mniejsze ptaki i skorupiaki. Greg dopisał do swojego jadłospisu także frytki, czy pizzę.

Rada Bournemouth, Christchurch i Poole wezwała odwiedzających, żeby ci nie dokarmiali ani Grega, ani innych mew, które pojawiają się w strefie przybrzeżnej.

W strefie przybrzeżnej mewy to codzienność, dlatego zachęcamy odwiedzających, aby nie karmili mew i unikali noszenia jedzenia w pobliżu miejsc, w których występuje ich duża koncentracja — wskazują przedstawiciele lokalnych władz.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Pokazali niebo w Tatrach. "Kosmos jest na wyciągnięcie ręki"
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Żadnego źródła ciepła. Tragiczne odkrycie w mieszkaniu
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję
Liczyły się minuty. Wyziębiony pies uratowany przez policję
Kijów i Tel Awiw mówią jednym głosem. Zełenski ogłosił decyzję o IRGC
Kijów i Tel Awiw mówią jednym głosem. Zełenski ogłosił decyzję o IRGC
Grozili policjantom. Mężczyźni byli pijani
Grozili policjantom. Mężczyźni byli pijani
Siedziały przy drodze. Osłabione i zziębnięte. Leśnicy się nie wahali
Siedziały przy drodze. Osłabione i zziębnięte. Leśnicy się nie wahali
Kobieta zmarła po porodzie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok
Kobieta zmarła po porodzie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok
Szok. Pies przywiązany do kosza! Na zewnątrz 10 stopni mrozu
Szok. Pies przywiązany do kosza! Na zewnątrz 10 stopni mrozu
Riabkow w Pekinie: Rosja gotowa na świat bez kontroli zbrojeń nuklearnych
Riabkow w Pekinie: Rosja gotowa na świat bez kontroli zbrojeń nuklearnych
Pracuje na mrozie. Rodzice uczniów martwią się o "pana Stopka"
Pracuje na mrozie. Rodzice uczniów martwią się o "pana Stopka"
Nerwowy poranek w Solcu Kujawskim. Na miejscu pojawiły się służby
Nerwowy poranek w Solcu Kujawskim. Na miejscu pojawiły się służby
Skawinki. Nie do wiary. W czasie mszy ukradli auto proboszcza
Skawinki. Nie do wiary. W czasie mszy ukradli auto proboszcza