Mieli być ratunkiem dla armii Putina. Teraz uciekli

W obwodzie donieckim około 20 zwerbowanych rosyjskich więźniów z bronią w ręku uciekło z armii Władimira Putina. Od kilku miesięcy chętni przestępcy mogą walczyć na wojnie w Ukrainie. Niektórzy wykorzystują jednak sytuacje, aby "odzyskać wolność".

.Mieli być ratunkiem dla armii Putina. Teraz uciekli
Źródło zdjęć: © Telegram

Niektórzy dostają szansę, aby wyjść na wolność. Są jednak i tacy, którzy decydują się na ucieczkę. Jak poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, w obwodzie donieckim zdezerterowało 20 uzbrojonych skazańców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miedwiediew znowu straszy. "Przepustka do dalszych działań"

W czasowo okupowanym mieście Jasinuwata obwodu donieckiego, podczas transportu jednego z oddziałów sił okupacyjnych na pozycje bojowe, uciekło około 20 osób z bronią - czytamy na Facebooku.

Sztab Generalny poinformował, że w wyniku działań poszukiwawczych ustalono, że zginęło trzech uciekinierów. Armia Władimira Putina kontynuuje poszukiwania pozostałych 17 więźniów.

Uciekają przed wiezieniem i wojną

To nie pierwsza taka ucieczka. Jeden z zwerbowanych więźniów, który walczył pod Bachmutem zdecydował się uciec i opowiedzieć całą prawdę.

Gdy skazani zdecydowali się dołączyć do grupy Wagnera, zostali wsadzeni w kilka autobusów. Wszystkich eskortowały trzy samoloty. Wszystkich przewieziono do wielkiego hangaru, w którym otrzymali mundury, numery i wszystkie potrzebne przybory. Umowy podpisali na sześć miesięcy. Tym, którzy wahali się pójść sugerowano..., że mogą zginąć nawet tutaj, na miejscu.

Przypomnijmy, że nie tylko więźniowie zostali zwerbowani na wojnę. Rosyjscy chuligani piłkarscy staną się "mięsem armatnim" dla Władimira Putina, który desperacko pragnie uzupełnić siły na polu bitwy. Według informacji "The Sun", kibice zostali zmobilizowani do 106. dywizji gwardii sił powietrznych, gotowej do rozmieszczenia na polu bitwy w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego