Mieli tylko zasnąć. Stawką było 14 tys. dolarów
Nietypowe zawody odbyły się w Tokio. Za organizację wydarzenia odpowiadała firma Koala Sleep Japan, producent materacy. Rywalizacja otrzymała nazwę "Matt Race". Zasady były proste: zawodnicy kładli się na przygotowanych materacach i mieli jak najlepiej wykorzystać czas przeznaczony na sen.
Konkurs miał szczególny wydźwięk właśnie w Japonii. Mieszkańcy tego kraju należą do osób śpiących najkrócej wśród państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
Każdy z uczestników mógł spać maksymalnie przez 90 minut. O wyniku nie decydowało jednak wyłącznie to, kto pierwszy zamknie oczy. Specjalne monitory umieszczone na głowach zawodników mierzyły czas oraz głębokość snu. Dzięki temu organizatorzy mogli ocenić, kto rzeczywiście poradził sobie najlepiej.
Stawka była wysoka. Zwycięzca konkursu mógł otrzymać ponad 2 mln jenów, czyli około 14 tys. dolarów.
Na nagraniu można zobaczyć, jak wyglądały nietypowe zawody i w jakich warunkach uczestnicy walczyli o tytuł mistrza spania.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.