BMW nagrane. 22-latek z Warszawy za kierownicą. Nie mieli litości
Mundurowi nie mieli litości dla 22-letniego mieszkańca Warszawy, który postanowił "zaszaleć" autem marki BMW. Młody kierujący został dotkliwie ukarany za drift. Wołomińscy funkcjonariusze ujawnili szczegóły, a jednocześnie pokazali nagranie.
Do interwencji doszło 4 października w rejonie Karpina. Policjanci z wołomińskiej drogówki patrolowali dojazdy do trasy S8, zwracając uwagę m.in. na uczestników nielegalnych wyścigów i kierowców podejmujących ryzykowne manewry.
Na ul. Firmowej funkcjonariusze zauważyli BMW nadjeżdżające z przeciwnego kierunku. Kierowca celowo wprowadził samochód w poślizg. Mundurowi natychmiast zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 22-letni mieszkaniec Warszawy.
Za umyślne wprowadzenie pojazdu w poślizg mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 5 tys. zł. Na jego konto trafiło też 10 punktów karnych, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące.
Stracił dowód rejestracyjny
To nie był koniec problemów kierowcy. Podczas kontroli BMW ujawniono również usterki techniczne. 22-latek dostał kolejny mandat o wartości 1000 zł, stracił dowód rejestracyjny i otrzymał zakaz dalszej jazdy. Musiał wezwać pomoc drogową, a samochód odjechał z miejsca na lawecie.
Policja przypomina, że celowe wprowadzanie auta w poślizg na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu jest wykroczeniem opisanym w art. 86c Kodeksu wykroczeń. Funkcjonariusze podkreślają, że droga nie jest miejscem na wyścigi i popisy, a utrata panowania nad autem może skończyć się tragedią.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.