Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|

Mieszkają w tym domu z trzema córkami. Po wodę jeżdżą 10 km dalej

59
Podziel się:

Tomasz Marczak to ojciec trzech córek. Wraz z żoną miesza na Podkarpaciu w wynajmowanym domu. Warunki mieszkalne są fatalne. Jednym z problemów jest brak bieżącej wody, po którą rodzina musi jeździć do sąsiedniej miejscowości oddalonej o 10 km.

Mieszkają w tym domu z trzema córkami. Po wodę jeżdżą 10 km dalej
Mieszkają w tym domu z trzema córkami. Po wodę jeżdżą 10 km dalej (Zrzutka)

Tomasz Marczak wraz z rodziną żyje w zniszczonym domu. Z żoną wychowuje trzy córki, Niestety, dziewczynki i ich rodzice nie mają dobrych warunków do życia. Los sprawił, że musieli wynająć zniszczony dom. Teraz mężczyzna prosi o pomoc internautów.

Mieszkam na Podkarpaciu, w wynajmowanym... domu. Jego stan jest w tragicznym stanie. Brak bieżącej wody, studnia jest ale skażona stojącym obok szambem - informuje na stronie Zrzutki.pl Pan Tomasz.

Po wodę, rodzina jeździ 10 km dalej. Ta ze studni skażona jest szambem. "Wodę muszę dowozić z EkoStrugu w Tyczynie (10km) w dużych butlach (pitną i do obiadów, bo do prania bierzemy ze studni.. o ile nie padało bo wtedy zaczyna cuchnąć) gaz tylko z butli" - informuje ojciec trzech córek.

Brakuje też ogrzewania. Piec jest w fatalnym stanie, podczas palenia zadymiony jest cały dom. "Dachówki zaczęły się rozchodzić, ściany domu się przechyliły, a podłoga zaczęła się zapadać" - relacjonuje Pan Tomasz. Mężczyzna dodaje też, że rodzinie doskwiera plaga myszy.

Niestety, próby remontu okazują się bezskuteczne. Jak pisze mężczyzna, jest to syzyfowa praca. Problemów dodaje jego stan zdrowia. Żona również cierpi na liczne schorzenia.

Jesteśmy zagrożeni eksmisją. Chcemy się stąd wyprowadzić jak najszybciej, ale nie mamy dokąd. Jedyny ratunek jaki widzimy, to ta zbiórka dzięki której będziemy mogli osiąść na swoim - pisze.

Mężczyzna wraz z żoną i córkami ma problem z wynajęciem mieszkania. Na drodze stają sprawy formalne i finansowe. Mężczyzna nie pracuje z powodów zdrowotnych. Mimo to sam remontuje dom i stara się zapewnić rodzinie odpowiednie warunki.

Chcę już to zakończyć. Nie chcę żyć w ciągłym strachu - pisze.

Właściciel zniszczonego domu złożył też sprawę do sądu, bowiem umowa na wynajem skończyła się w 2015 roku. "Gdy byliśmy złożyć wniosek o socjalne mieszkanie pani w sekretariacie powiedziała że nie ma takiej opcji, byśmy dostali bo nie mają" - dodaje Pan Tomasz.

Aby pomóc rodzinie można wesprzeć zbiórkę pieniędzy pod tym linkiem: https://zrzutka.pl/nawlasne4katy.

Zobacz także: A tak wygląda wejście, przedsionek i łazienka
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(59)
Mieszkaniec
miesiąc temu
Duzo byście się dowiedzieli o nim w Borku, niestety nic dobrego.....
Sąsiad
miesiąc temu
Szkaluje sąsiadów, zapomniał jak karmili mu dzieci litowali się a wszystko polane obrzydliwym patriotycznym sosem bogoojczyźnianym.
Marzena
miesiąc temu
Nie znam tej rodziny, ale siedzą w cudzej chałupie i nie widzą w tym nic złego. Gdzie mieszkali wcześniej? Dlaczego zostali bez dachu nad głową? Nie dam nawet grosza. Od takich spraw są urzędy, mopsy, sądy, Caritasu i inne
Nemeczek
miesiąc temu
Organizowanie zrzutki na remont bezprawnie zajmowanego domu to jakaś kpina
sędzia
miesiąc temu
dzieci odebrać, a rodziców deportować na Podkarpacie
julia
miesiąc temu
Ojciec i matka nie pracują jesli są chorzy powinni otrzymac rentę chorobwą plus 3 razy 500 plus przytakich dochodyach można utrzymac skromnie rodzinę jesli nie piją alkoholu
Soroń
miesiąc temu
Picie to jest życie a robota to głupota.
sifhbgsdfu
miesiąc temu
Bo najpierw trzeba zatroszczyć się o miejsce do życia, a potem brać za produkcję potomków. Wtedy zapobiega się podobnym problemom. Tyle, że to trzeba o tym pomyśleć, a to z kolei najcięższa z prac. Julkom i Sebom nie chce się.
ala
miesiąc temu
A wlasciciel zajetego "domku"? Dlaczego nikt go nie broni? Dlaczego patologia zajmuje mu nielegalnie nieruchomosc przez kilka lat? Bo maja 3 dzieci to daje im bezkarnosc? Gdzie Mops? Gdzie Urzad Pracy? A Policja i (chyba) Prokurator? Za malo informacji i artykul tendencyjny.
PePe
miesiąc temu
Lemparcica tez nie miala za co zyc, ale oglosila zbiorke i 3 miliony zlotych przytulila, to skoro narut taki chetny, to tym ludziom wille zbuduja w miesiac.
Znam go
miesiąc temu
Jaki on jest schorowany!!! To, że boli go kręgosłup?!?! Żona ma endometriozę, to nie jest ciężka choroba!!! Facet ma prawie 40 lat, a wygląda na 80! Pewnie pił kiedyś. Raptem 2 lata pracował w życiu! Nie publikujcie głupich artykułów, bo są ludzie, którzy naprawdę potrzebują pomocy, a nie takie lenie i nieroby! Znam osobiście całą tą sytuację! Były osoby, które chciały im pomóc! Finansowo, prawnie, to gdy doszło do tego, żeby przesłał dokumenty, to zwyzywał i obrażał wszystkich wokół! Aaa...do pracy nie pójdzie, bo musi się modlić!!! Nosz qwa🤬
pomóż!
miesiąc temu
ja również uważam że należy pisać do władz gminy Tyczyn do której należy wieś Stary Borek i zapytać co zrobili w tej sprawie!!!!to mail do pana burmistrza: burmistrz@tyczyn.pl; jak dostanie dużo takich maili to może się zainteresuje
Paweł
miesiąc temu
Mam znajomych, którzy są kierowcami w domu są w miesiącu tylko przez kilka dni. I jeżdżą, bo potrzebują pieniędzy. Kilku znam, którzy mają właśnie chore dziecko albo żonę i potrzebują na leczenie i dlatego jeżdżą. Nie użalają się w internecie tylko robią swoje. Takie życie.
Paweł
miesiąc temu
Mam znajomych, którzy są kierowcami w domu są w miesiącu tylko przez kilka dni. I jeżdżą, bo potrzebują pieniędzy. Kilku znam, którzy mają właśnie chore dziecko albo żonę i potrzebują na leczenie i dlatego jeżdżą. Nie użalają się w internecie tylko robią swoje. Takie życie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić