Mieszkańcy Rzeszowa przecierali oczy ze zdumienia. Po ulicy biegał kangur

Na ulicach Rzeszowa (woj. podkarpackie) miała miejsce nietypowa sytuacja. W nocy z piątku na sobotę można było spotkać tam... kangura. W dodatku był to albinos. Wiemy, skąd się tam wziął – przebył aż kilkanaście kilometrów w deszczu i wietrze.

Kangur przebył aż kilkanaście kilometrów, aby dotrzeć do Rzeszowa Kangur przebył aż kilkanaście kilometrów, aby dotrzeć do Rzeszowa
Źródło zdjęć: © Facebook | AlpakaTeam - Przygoda z Alpaką

Jak informuje Korso24, kangur albinos był obecny m.in. na rzeszowskim osiedlu Staroniwa. Zwierzęciu udało się przemierzać ulice mimo wiejącego wiatru oraz intensywnych opadów śniegu.

Kangur albinos w Rzeszowie. Skąd się wziął w Polsce?

Wiadomość o kangurze lotem błyskawicy rozeszła się po całym Rzeszowie. Na portalach społecznościowych pojawiły się liczne zdjęcia i nagrania z udziałem egzotycznego zwierzęcia.

Zagadka obecności kangura na ulicach Rzeszowa już została rozwiązana. Okazało się, że osobnik uciekł z z Zagrody AlpakaTeam w Nosówce.

Zobacz też: Policyjna obława. Uciekinier to kangur

Kangur – o imieniu Cezar – został już odnaleziony. Zwierzę wróciło do Nosówki całe i zdrowe, o czym poinformowano za pośrednictwem Facebooka.

Dziękujemy!!! Dzięki waszej pomocy udało się odnaleźć Cezara. Jest już w domu cały, zdrowy i bezpieczny. Jesteśmy wdzięczni za każdy telefon i udostępnienie – czytamy na stronie Zagrody AlpakaTeam na Facebooku.
Wybrane dla Ciebie