Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Arkadiusz Jastrzębski
|
aktualizacja

Migranci przechytrzyli Niemców. "Zapadają się pod ziemię"

66
Podziel się:

Co drugi imigrant przeznaczony do wydalenia przez niemieckie służby nie wsiada do samolotu, aby polecieć do domu. - Schodzi do podziemia - mówią imigranci między sobą. Kiedy zbliża się termin ich wydalenia z Niemiec, takie osoby "znikają" - przyznaje policja.

Prawie połowa imigrantów staje się dla służb nieuchwytna, kiedy zbliża się termin ich wydalenia z Niemiec
Prawie połowa imigrantów staje się dla służb nieuchwytna, kiedy zbliża się termin ich wydalenia z Niemiec (PAP/EPA)

To zjawisko powtarza się coraz częściej. Kiedy policja w zapowiedzianym przez nią wcześniej terminie przybywa po imigranta przewidzianego do wydalenia z Niemiec, bo nie uzyskał zezwolenia na azyl, nie zastaje go pod wskazanym adresem.

Wynika to z wewnętrznej oceny policji federalnej, o czym pisze dziennik "Welt am Sonntag". W tym roku do końca maja z zapowiedzianych niemal 24 tys. deportacji do skutku doszło tylko 11,1 tys., czyli dużo mniej niż połowa.

W przypadku ok. 12,8 tys. akcji deportacyjnych, które załamały się w ostatniej fazie, policja nie zastała pod znanym jej adresem ok. 11,5 tys. osób. "Przypuszcza się, że wiele z nich zeszło do podziemia" - zauważa gazeta.

Czynny lub bierny opór

W przypadku pozostałych (ok 1,3 tys.) nieudanych deportacji to 150 dotyczy odmowy ze strony pilotów samolotów pasażerskich wpuszczenia imigrantów na pokład. W ponad 500 przypadków do wydalenia nie doszło wskutek biernego lub czynnego oporu imigrantów. To wzrost o przeszło 200 proc. w stosunku do stanu z roku ubiegłego w tym samym okresie.

Zobacz także: Zobacz także: Radosław Sikorski: Donald Trump nie lubi Zachodu. Szuka pretekstu, żeby zniszczyć UE i NATO

Oznacza to, że skuteczność niemieckiej polityki wydalania niepożądanych imigrantów wyraźnie się zmniejszyła. Co prawda udało się wręczyć o 17 proc. więcej zawiadomień o czekającej ich deportacji, ale równocześnie liczba zrealizowanych wydaleń spadła o 4 procent.

Policja domaga się wykorzystania aresztów deportacyjnych

Przewodniczący związku zawodowego niemieckich policjantów Ernst Walter powiedział w wywiadzie dla "Welt am Sonntag", że wyjściem z tej sytuacji byłoby "o wiele szersze wykorzystanie aresztów deportacyjnych".

Niemiecki minister pracy i spraw socjalnych Hubertus Heil (SPD) spojrzał na zaistniały problem z innej perspektywy i skrytykował te kraje związkowe, które - w jego przekonaniu - w coraz większym stopniu starają się deportować do krajów pochodzenia tych imigrantów, którzy dobrze zintegrowali się już w niemieckim społeczeństwie.

W wywiadzie dla dziennika "Augsburger Allgemeine" Heil stwierdził dosłownie: "Mam czasem wrażenie, że Niemcy muszą opuszczać niewłaściwe osoby". Heil ostrzegł w związku z tym przed negatywnymi skutkami takich praktyk dla wysiłków integracyjnych ze strony niemieckiego społeczeństwa, a zwłaszcza, dla przedsiębiorstw zatrudniających imigrantów.

Minister pracy i spraw socjalnych o polityce migracyjnej RFN

W ubiegłej kadencji parlamentu SPD starała się realizować taką politykę, w której "młodzi uchodźcy, którzy pobierają naukę zawodu mogli ją ukończyć, a następnie otrzymać szansę pozostania w Niemczech przez dwa lata". Tzw. strategia "dwa plus trzy" jest jednak różnie realizowana w różnych krajach związkowych. Najgorzej, zdaniem ministra, wygląda to w Bawarii.

Z drugiej strony Heil przyznał, że Niemcy mają spore kłopoty z integracją imigrantów na rynku pracy. Do tej pory zatrudnienie, pozwalające opłacić składki i ubezpieczenia społeczne, znalazło w Niemczech 220 tys. uchodźców i migrantów. - Ta liczba jest, naturalnie, o wiele za mała - powiedział.

Dlatego, zdaniem ministra pracy i spraw socjalnych, "bardzo pomocne dla rozwiązania tego problemu byłoby szybsze i bardziej precyzyjne ustalenie statusu uchodźców i migrantów oraz wyjaśnienie ich szans na otrzymanie zgody na pobyt w Niemczech".

ARD/pa

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
Deutsche Welle
KOMENTARZE
(66)
carlos
4 lata temu
w 39 nie mieli problemów ...
Skalkulowane
4 lata temu
Nie zapadają się pod ziemię bo bez socjalu by nie przeżyli ! Wygląda na to że to dobry materiał ( ciało młode ,zdrowe , nie zatrute chemią ) na podroby .Po co tyłu nierobów by sprowadzali ?
paola
4 lata temu
debiuel! a Polski sie czepiaja
aaa
4 lata temu
nie przechytlili niemcow tylko niemcy im na to pozwalaja odwracaja glowe i robta co chceta
Lazania
4 lata temu
Jak zapala się światło to karaluchy znikają.
izi
4 lata temu
Przecież Niemcy mają doświadczenie w łapankach - niech skorzystają
2010
4 lata temu
Nie pracujesz po pół roku, do widzenia
KAT
4 lata temu
Ale te Niemcy płytkie są! Myśleli, że oni będą grzecznie czekać na datę deportacji hahaha A nas numerowali w Oświęcimiu i pilnowali pod bronią z psami więc wystarczy, ze wprowadzą coś takiego teraz z imigrantami!
roki
4 lata temu
Często tam bywam....powiem krótko ...kraj i......w.
czak
4 lata temu
jeszcze trochę a jesien średniowiecza Ahmedy potomkom Germanii zrobia i ,,gut,,będzie zasłużyli na to ,olewam to ,bronic granic przed patologia i woda swiecona witac każdego ciapatego i schabowym ,a jak niech im POLSKA kojarzy się z pieklem tu nie czekaja na nich horysy piękne tylko faceci co potrafią bronic i jak trzeba pierdyknac zdrowo w dupsko czarnego
dfgh
4 lata temu
trzeba wszczepiac takim czipy jak krowom gleboko żeby nie mogli sami wyciag albo jakies plynne naprowadzacze.
Ahtung
4 lata temu
Mają to co chcieli!!! Dokładnie tak ..jakby Hitler.to widział .......
gffds
4 lata temu
220 tys znalazło zatrudnienie? nie dziwne, że Niemcy narzekają, że Polacy nie przyjechali zbierać do nich owoców lub warzyw lub generalnie narzekają na niskie zainteresowanie ze strony Polaków. Maja co chcieli. Tak narzekali na Polaków, a teraz jak im się grunt pali pod nogami, bo nie wyszedł plan z tanią siłą roboczą eksportowaną z Afryki to narzekają, że Polaków jest za mało. Mam świadomość, że wielu naszych współobywateli to złodzieje, oszuści i kanalie, ale w ogólnym rozrachunku Polacy to dobrzy pracownicy. Wystarczy wspomnieć, że Polacy w Holandii mają najmniejszy, albo jeden z najmniejszych współczynników osób które nie pracują, mimo iż są do tego zdolne i to są oficjalne statystyki. Jednak jak zwykle Polaków można opluwać, bo to nie grozi konsekwencjami, ale jak widać prędzej czy później kraje zachodnie się na tym przejadą.
gh
4 lata temu
Ale to samo jest w Polsce. Służby graniczne wierzą na słowo, że osoba jest Syryjczykiem i wpuszczają go do kraju, za co powinni być wywaleni dyscyplinarnie!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić