Mija rok od śmierci strażaka. Nadal nikt nie usłyszał zarzutów

Minął rok od tragicznej śmierci strażaka z Białego Dunajca, a postępowanie wciąż nie zostało zakończone. Bliscy zmarłego zapowiadają protest, domagając się przyspieszenia śledztwa i bardziej zdecydowanych działań ze strony prokuratury.

Mija rok od śmierci strażaka w Białym Dunajcu Mija rok od śmierci strażaka w Białym Dunajcu
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, Facebook | Marek Podmokły
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Śledztwo w sprawie śmierci 25-letniego strażaka trwa już rok.
  • Rodzina zmarłego planuje protest przeciwko opieszałości śledczych.
  • Prokuratura czeka na kluczowe opinie, które mogą przyspieszyć postępowanie.

Śledztwo wciąż trwa

Rok po śmierci 25-letniego strażaka z Białego Dunajca, sprawa wciąż pozostaje nierozwiązana. - Postępowanie znajduje się na bardzo zaawansowanym etapie, jednak nadal czekamy na dwie kluczowe opinie - z zakresu badań toksykologicznych i biologicznych oraz uzupełniającą opinię Zakładu Medycyny Sądowej, która ma kompleksowo ocenić mechanizm powstania obrażeń - poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn.

Mija rok od śmierci mojego syna, a mimo licznych dowodów nikt nie został zatrzymany – mówi w rozmowie z PAP Anna Ziętkowicz, matka zmarłego Pawła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jechali we dwoje hulajnogą. Finał mógł być tylko jeden

Śmierć strażaka. Rodzina zapowiada protest

Brak zarzutów po tak długim czasie budzi coraz większą frustrację rodziny. Dlatego rodzina zapowiada protest. W niedzielę 3 sierpnia, po mszy świętej odprawionej w intencji zmarłego Pawła, zaplanowano protest pod hasłem "Sprawiedliwość dla Pawła Ziętkowicza". Mieszkańcy Białego Dunajca wraz z bliskimi zmarłego chcą zwrócić uwagę na - ich zdaniem - zbyt wolne działania organów ścigania.

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w nocy z 1 na 2 sierpnia 2024 roku w budynku remizy Ochotniczej Straży Pożarnej. Po bójce Paweł trafił do szpitala w ciężkim stanie, a kilka dni później zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był krwiak podtwardówkowy.

Prokuratura Rejonowa w Zakopanem wciąż czeka na uzupełniającą opinię Zakładu Medycyny Sądowej. Dopiero po jej otrzymaniu możliwe będzie podjęcie decyzji o ewentualnych zarzutach i dalszym przebiegu postępowania.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Tak uratowała kotkę z pułapki. Nagranie podbiło internet
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
Najniższe poparcie w historii. Ogromne kłopoty Trumpa
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
LOT uruchamia nowe połączenie. Miasto idealne na city break
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ginekolog z Nysy znów prowadził po alkoholu. "Zawiódł sąd"
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka