Mocne słowa w kierunku Trumpa. "Należy go zbadać"
W programie BBC była kongresmenka Marjorie Taylor Greene, niegdyś jedna z najgłośniejszych zwolenniczek Donalda Trumpa, stwierdziła, że należy zbadać zdolność umysłową prezydenta USA.
Najważniejsze informacje
- W BBC Newsnight Marjorie Taylor Greene oceniła, że zdolności umysłowe Donalda Trumpa powinny zostać zbadane.
- Była sojuszniczka zarzuciła prezydentowi USA „szokującą” zmianę kursu.
- Wywiad wywołał reakcje w serwisie X.
W najnowszym wydaniu programu BBC Newsnight wystąpiła Marjorie Taylor Greene, amerykańska republikańska kongresmenka, która została wybrana do Kongresu w 2020 roku.
Polityczka jeszcze niedawno była bliską sojuszniczką Donalda Trumpa, jednak w 2025 roku doszło do ich rozstania politycznego. W rozmowie Greene ostro skrytykowała obecnego prezydenta USA, odnosząc się do jego działań i decyzji. Zasugerowała także, że potrzebna jest ocena stanu psychicznego Donalda Trumpa.
Greene podkreślała, że obserwuje u prezydenta wyraźną zmianę zachowania oraz kierunku polityki, co - jej zdaniem - zaskoczyło wyborców, którzy wcześniej go popierali. Wskazała też na swoje wieloletnie zaangażowanie w kampanie i wiece Republikanina.
Poruszenie na granicy. Tak Ukraińcy chcieli wjechać do Polski
Sposób, w jaki prezydent się zachowywał, słowa, których używał, oraz zmiana obranej przez niego polityki były szokiem dla wielu Amerykanów, którzy go wspierali i na niego głosowali - powiedziała.
Kluczowe były słowa polityczki o retoryce dotyczącej konfliktów zagranicznych. Wskazała, że Amerykanie są "zmęczeni finansowaniem wojen", a jej zdaniem wypowiedzi Trumpa w tej kwestii stały się skrajne. To na tym tle miała paść najostrzejsza ocena jego kondycji i apelu o badanie zdolności przywódczych.
Kiedy prezydent powiedział, że zetrze z powierzchni ziemi całą cywilizację ludzi - mówimy o niewinnych mężczyznach, kobietach i dzieciach. To jest szaleństwo i to są słowa, które należy traktować bardzo poważnie. Zdolności umysłowe Donalda Trumpa powinny zostać zbadane - dodała.
Polityczka zwróciła uwagę na problem z publikacją dokumentów w Kongresie. Powiedziała, że wcześniejsze zapowiedzi nie zgadzały się z tym, co faktycznie zrobiono w sprawie ujawnienia akt ws. Epsteina. Ten temat, razem z jej krytyką wojen i ostrymi wypowiedziami, był jednym z powodów, dla których zerwała współpracę z obozem Donalda Trumpa w 2025 roku.
Ostry język Trumpa
Ostatnie tygodnie są dla Donalda Trumpa niezwykle intensywne. Powodem jest trwający konflikt na Bliskim Wschodzie z Iranem. Wojna miała zostać zakończona szybko, jednak trwa już ponad miesiąc. Prezydent USA stosuje coraz ostrzejszy język, co widać w jego wpisach w mediach społecznościowych oraz wypowiedziach publicznych.