Trump przedłuża rozejm z Iranem. Wskazuje, co "skomplikowało sprawy"
Donald Trump ogłosił wydłużenie rozejmu z Iranem, ale nie zniósł morskiej blokady cieśniny Ormuz. Amerykański prezydent uzależnia dalsze rozmowy od wspólnej propozycji Teheranu i wzywa do uwolnienia ośmiu skazanych kobiet.
Najważniejsze informacje
- Trump przedłużył rozejm i podtrzymał blokadę cieśniny Ormuz.
- Według Metro, Biały Dom wstrzymał wyjazd wiceprezydenta JD Vance’a na rozmowy do Islamabadu.
- Trump zaapelował o uwolnienie ośmiu kobiet zagrożonych egzekucją po antyreżimowych protestach.
Po serii napięć wokół rozmów USA–Iran Donald Trump ogłosił, że rozejm zostaje przedłużony. Jak informuje agencja Reuters, prezydent USA jednocześnie utrzymał blokadę cieśniny Ormuz i uzależnił dalsze kroki od jednolitej propozycji strony irańskiej. W tle stoi zawieszenie planowanej rundy negocjacji w Pakistanie i niepewność co do dalszego przebiegu kontaktów dyplomatycznych.
Donald Trump ogłosił swoją decyzję na platformie Truth Social. "Biorąc pod uwagę fakt, że rząd Iranu jest poważnie podzielony, co nie jest zaskoczeniem, oraz na prośbę marszałka polnego Asima Munira i premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, zostaliśmy poproszeni o wstrzymanie naszego ataku na Iran do czasu, aż ich przywódcy i przedstawiciele będą w stanie przedstawić jednolitą propozycję" - napisał.
WIDEOMacron i Tusk z apelem do USA. Padły mocne słowa ws. Trumpa
W swoim wpisie Donald Trump stwierdził, że Iran potrzebuje czasu na przedstawienie spójnej propozycji negocjacyjnej i do tego momentu USA utrzymają gotowość wojskową oraz blokadę strategicznej cieśniny. To element presji, który ma skłonić Teheran do rozmów.
"Skomplikowane” skutki wcześniejszych decyzji
W rozmowie ze stacją CNBC przyznał, że wcześniejsze działania wymierzone w czołowych przedstawicieli Iranu doprowadziły do komplikacji.
Zlikwidowaliśmy ich przywódców, co, szczerze mówiąc, komplikuje sprawy pod jednym względem, ale ci nowi liderzy są znacznie bardziej racjonalni – stwierdził.
Apel o życie ośmiu kobiet
Równolegle Trump publicznie zwrócił się do władz Iranu o odstąpienie od egzekucji ośmiu kobiet zatrzymanych po antyreżimowych protestach. "Do irańskich przywódców, którzy wkrótce będą negocjować z moimi przedstawicielami: bardzo doceniłbym uwolnienie tych kobiet. Jestem pewien, że zostanie to przez nich dobrze odebrane. Proszę, nie wyrządzajcie im krzywdy! To byłby świetny początek naszych negocjacji!" - napisał.
Wśród skazanych kobiet są m.in. Bita Hemmati, a także 16-letnia Diana Taherabadi. Serwis "Metro" wymienia też Mahboudeh Shabani i Ensieh Nejati – wszystkie miały usłyszeć wyroki śmierci przez powieszenie. "Metro" zwraca uwagę, że wcześniej jeden ze sklepikarzy, który był o krok od egzekucji za udział w protestach, został zwolniony za kaucją po tym, jak Trump zagroził atakiem na Iran - było to jednak jeszcze przed rozpoczęciem wojny.