Nagle zaczęli zajeżdżać mu drogę. Pokazali nagranie. Oto finał
Czujność i szybka reakcja świadków zapobiegły dalszej jeździe pijanego kierowcy. 29-latek wjechał w zaspę i uderzył w słup, próbował uciekać, a po zatrzymaniu okazało się, że nie ma uprawnień i posiada narkotyki. Do sieci trafiło nagranie.
Bezpieczeństwo na drogach to wspólna odpowiedzialność wszystkich uczestników ruchu. Po raz kolejny potwierdziło się, jak duże znaczenie ma zdecydowana postawa obywateli. Jak informuje policja, dzięki reakcji świadków udało się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, który stwarzał realne zagrożenie.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, przed godziną 20. Świadkowie zauważyli volkswagena, którego kierowca, skręcając z ulicy Dywizjonu 303 w ulicę Sikorskiego w Olsztynie, wjechał w zaspę i uderzył w słup. Styl jazdy oraz zachowanie mężczyzny wzbudziły podejrzenia, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Osoby, które były na miejscu, podjęły próbę zatrzymania pojazdu, zajeżdżając mu drogę. Kierowca ominął ich jednak i zaczął uciekać. Świadkowie ruszyli za nim, a dzięki determinacji i współpracy zdołali go zatrzymać, odebrać kluczyki i uniemożliwić dalszą jazdę do czasu przyjazdu patrolu.
Interweniujący funkcjonariusze potwierdzili podejrzenia zgłaszających. 29-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i kierował mimo braku uprawnień. Dodatkowo policjanci znaleźli przy nim zabronione substancje, w tym marihuanę, mefedron oraz metamfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.