Nagły "błysk" na S7. Grożą mu 3 lata więzienia. Wszystko się nagrało
Nietrzeźwy kierowca ciężarówki wjechał "pod prąd" na drogę ekspresową S7. 64-latek miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak mężczyzna jedzie niezgodnie z przepisami. W pewnym momencie pojawia się "błysk" - kierowca zaczął... "migać" światłami.
Policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym skrajnie niebezpiecznej sytuacji na drodze ekspresowej S7. W niedzielę 1 lutego 2026 roku, kilka minut po godzinie 18.00, dyżurny nidzickiej komendy otrzymał informację o ciężarówce poruszającej się "pod prąd".
Funkcjonariusze drogówki szybko namierzyli pojazd. Na wysokości miejscowości Pawliki, na jezdni w kierunku Warszawy, zauważyli ciężarówkę z naczepą jadącą lewym pasem w przeciwnym kierunku. Za kierownicą siedział 64-letni mieszkaniec gminy Szydłowiec. Badanie alkomatem wykazało 1,6 promila alkoholu w jego organizmie.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał i nie doszło do kolizji ani wypadku. Policjanci zatrzymali kierowcę, zabezpieczyli miejsce do czasu usunięcia pojazdu z drogi, a następnie doprowadzili mężczyznę do jednostki Policji, gdzie został osadzony w policyjnej celi. Ciężarówka została zabezpieczona administracyjnie. Informacje w sprawie przekazała Policja.
Teraz 64-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo grożą mu wysokie kary finansowe oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na co najmniej 3 lata.