Nagrali, jak ratują kangura z rzeki. Niewiarygodne, co zrobił potem

Wdzięczny za ratunek kangur podziękował mężczyznom, którzy wyłowili go z lodowatej rzeki w stolicy Australii Kanberze. Nagranie stało się hitem sieci. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Kangur z wdzięczności podał łapę swojemu wybawicielowi. Kangur z wdzięczności podał łapę swojemu wybawicielowi.
Źródło zdjęć: © Twitter.com

Trzej mężczyźni uratowali kangura, który, wycieńczony i zmarznięty, stał w lodowatej wodzie zbiornika zaporowego na rzece Molonglo. Choć początkowo zwierzę zdawało się zdenerwowane ludzką interwencją, w końcu pozwoliło, by wybawcy zanieśli je na brzeg.

Na trwającym 98 sekund nagraniu, które obiegło media społecznościowe, widać, jak kangur w podzięce wyciąga łapę do jednego z mężczyzn. "Och, on ci dziękuje" - mówi inny.

Julian Boyd, który zamieścił film w sieci, napisał, że temperatura w Kanberze spadła we wtorek poniżej zera. Spytany, czy kangury nie potrafią pływać, odparł: "Tak, potrafią".

Na moje oko ten był zmęczony i wychłodzony. Rano było poniżej 2 stopni Celsjusza — dodał.

Jak przyznał, uratowany kangur nie wyciągnął wniosków ze swojej przygody i wkrótce postanowił zaryzykować kolejny skok do zbiornika. Nagranie obejrzało jak dotąd ponad 400 tys. internautów.

Uratowali uwięzionego koalę. Nagranie to hit w sieci

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie