W sobotę siły amerykańskie i izraelskie przeprowadziły zmasowane ataki na cele w Iranie. Uderzono w obiekty w 20 z 31 prowincji Iranu, w tym w kwatery dowodzenia w Teheranie (m.in. kompleks biurowy najwyższego przywódcy Alego Chameneiego), zakłady zbrojeniowe oraz infrastrukturę rakietową i nuklearną.
Prezydent Donald Trump ogłosił, że celem jest wyeliminowanie zagrożenia nuklearnego i wezwał naród irański do przejęcia władzy. Teheran niemal natychmiast zareagował, uruchamiając fale ataków rakietowych i dronowych skierowanych przeciwko Izraelowi oraz bazom USA w regionie Zatoki Perskiej.
Jednym z głównych punktów stał się Bahrajn, gdzie stacjonuje kwatera główna V Floty Marynarki Wojennej USA.
W sieci pojawiły się również nagrania ze stolicy Bahrajnu. W Manamie jeden z irańskich dronów miał trafić w wieżowiec mieszkalny, który po chwili stanął w ogniu. Wiadomo, że zginęła co najmniej jedna osoba.
Iran przeprowadził też serię ataków rakietowych na izraelskie i amerykańskie bazy wojskowe w Katarze, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii.