Pani Anna, mieszkanka Krakowa, zamieściła w mediach społecznościowych wpis z prośbą o pomoc.
Wierzę w siłę internetu. Pomóżcie odnaleźć sprawcę ataku na mojego syna - zaapelowała.
Z wpisu wynika, że dorosły mężczyzna zaatakował 14-letniego syna kobiety. Zdarzenie miało miejsce w biały dzień, w krakowskim Parku Jordana.
Sytuacja miała miejsce dzisiaj [wpis zamieszczony 10 sierpnia - red.], w Krakowie w parku Jordana ok godz. 16:30. Dorosły mężczyzna dusił mojego 14-letniego syna - napisała kobieta.
Zamieściła również nagranie, na którym zarejestrowano bulwersujące sceny. Mężczyzna przyparł nastolatka do barierek i - jak wynika z krótkiego filmiku - zacisnął ręce na jego szyi. Całe zajście obserwował stojący obok chłopiec, prawdopodobnie kolega zaatakowanego nastolatka.
Na zdjęciach zamieszczonych przez panią Annę widać ślady na szyi chłopca.
Policja potwierdza. Trwają poszukiwania agresora
Krakowska policja potwierdziła w rozmowie o2.pl, że zajmuje się tą sprawą.
Wczoraj wpłynęło zawiadomienie od rodzica 14-latka, który miał zostać zaatakowany w Parku Jordana przez nieznanego mu mężczyznę - przekazała o2.pl sierż. Elżbieta Znachowska-Bytnar z zespołu prasowego krakowskiej policji.
Jak słyszymy, policjanci prowadzą czynności w tej sprawie pod kątem art.157 Kodeksu karnego, dotyczącego spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Teraz funkcjonariusze będą ustalać kim jest mężczyzna, a także wyjaśniać okoliczności zdarzenia.
Na tym etapie policja nie informuje o szczegółach sprawy.