To się stało w Rosji z samego rana. Ludzie chwycili za telefony

Mieszkańcy Petersburga usłyszeli we wtorek rano dźwięki syren alarmowych. Przestraszeni mieszkańcy chwycili za telefony. Wedle oficjalnej wersji w mieście zaczął się "test systemów alarmowania" na wypadek sytuacji nadzwyczajnych, o czym informuje lokalny portal "Fontanka".

Syreny alarmowe w Rosji Syreny alarmowe w Rosji
Źródło zdjęć: © Twitter

Syreny uruchomiono w kilku dzielnicach Petersburga. Przerażeni mieszkańcy nagrywali, jak w ich okolicy słychać niecodzienny dźwięk, który ma z założenia świadczyć o możliwym niebezpieczeństwie. - Naprawdę nas to przeraziło - piszą użytkownicy rosyjskojęzycznych mediów społecznościowych.

Jak podaje portal "Fontanka", powołując się na władze Petersburga, w mieście zaczęły się testy systemów alarmowania społeczeństwa. Odnotowano, że alarm przeciwlotniczy było słychać w rejonie budynku Sądu Miejskiego w Petersburgu w dzielnicy Moskiewskij na północy miasta.

Cóż, Rosjanie będą musieli przyzwyczaić się do odgłosów nalotu. Być może są na coś przygotowywani - pisze ukraiński portal 24tv.ua.

Syreny alarmowe w Rosji

Podstawową funkcją systemu alarmowania i ostrzegania ludności jest nadawanie akustycznych sygnałów alarmowych w przypadku wystąpienia zagrożenia dla mieszkańców. Dźwięk ten stał się normą w Ukrainie, gdzie duże miasta codziennie są narażone na ataki rakietowe ze strony Rosji.

Rosyjskie władze coraz częściej mówią o rzekomym zagrożeniu ze strony Ukrainy i krajów zachodnich, mimo że żadne przesłanki na to nie wskazują. W Moskwie oraz innych regionach Rosji przygotowywane są schrony na wypadek "ataku ze strony Ukrainy". Eksperci mówią natomiast o możliwej prowokacji Rosji na własnym terytorium.

Te dwa miejsca są dla Rosji kluczowe. "Decydujące dla losów wojny"

Wybrane dla Ciebie