Główna autorka raportu, Isabel Bramsen z Uniwersytetu w Lund w Szwecji, wskazuje na koniec dominacji Stanów Zjednoczonych jako głównego stróża światowego porządku jako jedną z przyczyn wzrostu liczby konfliktów. - Z drugiej strony toczy się rywalizacja o prymat władzy między Chinami, Rosją a USA - podkreśla Bramsen.
Dodatkowo, przekształcanie się wojen domowych w konflikty międzynarodowe oraz wpływ zmian klimatycznych również odgrywają istotną rolę.
Raport podkreśla, że eskalacja konfliktów uwidacznia ich złożoność, często angażując wiele podmiotów i przekraczając granice państw. Wojna domowa w Sudanie jest trzecim najbardziej śmiercionośnym konfliktem w 2025 r., zaraz po wojnie w Ukrainie oraz konflikcie izraelsko-palestyńskim. Według danych amerykańskiej organizacji ACLED, liczba konfliktów na świecie podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTrump ocenił pomysł Putina. "To dużo"
Wzrost wydatków na zbrojenia
Z raportu Międzynarodowego Sztokholmskiego Instytutu na rzecz Pokoju wynika, że w 2024 r. globalne wydatki na cele wojskowe wzrosły o 9,4 proc., osiągając wartość ponad 2,7 bln dolarów. Szczególnie w Europie, w tym w Rosji, nakłady na zbrojenia wzrosły o 17 proc. - Ilość broni również wpływa na ryzyko jej użycia - zauważa Bramsen.
Krytyka ONZ i przyszłość globalnego porządku
The Copenhagen Peace Report 2025 krytykuje Organizację Narodów Zjednoczonych za brak skuteczności w przeciwdziałaniu konfliktom. Raport wskazuje na konieczność reformy Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby umożliwić lepszy dialog między stronami konfliktów. Brak poparcia ze strony USA dla ONZ oraz niewystarczające inwestycje w dyplomację są również problemem.
Raport wskazuje na rozwój procesu regionalizacji jako obiecującą drogę do rozwiązywania konfliktów. Współpraca państw w Europie, Azji, Afryce oraz na Bliskim Wschodzie może mieć pozytywny wpływ na stabilizację sytuacji.
Mocarstwa średniej wielkości, takie jak Turcja i Arabia Saudyjska, oraz kraje Globalnego Południa, w tym Republika Południowej Afryki, mogą odegrać kluczową rolę w równoważeniu wpływów większych mocarstw.