Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa
Publiczny sprzeciw marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wobec kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla wywołał rzadko spotykane napięcie w relacjach Polska–USA. Ekspertka Magdalena Górnicka-Partyka w rozmowie z "Faktem" komentuje sytuację oraz przewiduje zachowanie Donalda Trumpa.
Najważniejsze informacje
- Polska nie weszła do Rady Pokoju powiązanej z Donaldem Trumpem.
- Ambasador USA w Polsce komentował możliwość wycofania wojsk amerykańskich.
- Ekspertka podkreśla, że Trump zależy na dobrej współpracy z Polską.
Na początku lutego 2026 r. doszło do rzadko spotykanego napięcia w relacjach dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonymi, które odbiło się szerokim echem w mediach polskich i międzynarodowych.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, polityk Lewicy i druga co do ważności osoba w polskim systemie konstytucyjnym, w mediach publicznie zadeklarował, że nie poprze kandydatury byłego prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.
W swoim stanowisku argumentował, że działania Trumpa — w jego ocenie — destabilizują organizacje międzynarodowe, opierają się na polityce siły i stanowią "częste łamanie prawa międzynarodowego", co — jak zaznaczył — stoi w sprzeczności z duchem pokojowego wyróżnienia.
Matecki broni agentów ICE. Tak mówił w Sejmie: Służby nie zabijają ludzi
W odpowiedzi ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Tom Rose, ogłosił, że z dniem 5 lutego 2026 USA zaprzestają utrzymywania kontaktów i komunikowania się z marszałkiem Sejmu Czarzastym.
Tom Rose być może chce nawet pokazać, że ma nieco większy wpływ na tę decyzję niż ma w rzeczywistości. Być może chodzi też o to, żeby trochę polskich polityków potrzymać w szachu i żeby ten element w postaci potencjalnego wycofania wojsk USA, faktycznie polscy politycy mieli z tyłu głowy, żeby nie podejmowali niekorzystnych decyzji dla Stanów Zjednoczonych - mówi w rozmowie z "Faktem" Magdalena Górnicka-Partyka.
Górnicka-Partyka podkreśla, że mimo słów Włodzimierza Czarzastego, Trump nie ma powodów do obrazy. Uważa, że Trumpowi zależy na Polsce jako kluczowym sojuszniku w Europie.
Jego relacje z Karolem Nawrockim są zdecydowanie bliskie i nie będzie miał za złe tego, gdyby Polska nie weszła do Rady Pokoju - zaznacza Górnicka-Partyka.
Relacje Trumpa z Polską
Zgodnie z opinią ekspertki, Donald Trump stawia na osobiste relacje w polityce zagranicznej i obecnie nic nie zakłóca jego kontaktów z Karolem Nawrockim. Trumpowi zależy, aby Polska pozostała strategicznym partnerem dla amerykańskich interesów.
W ostatnich dniach ambasador Rose zapewniał, że wojska amerykańskie pozostaną w Polsce, chyba że z jakichś "nieprawdopodobnie głupich powodów" Polska zdecyduje inaczej. Wywołało to mieszane reakcje wśród polityków oraz opinii publicznej, jednak Górnicka-Partyka uspokaja, że chodzi przede wszystkim o utrzymanie obecnych relacji.
Reakcje polityczne w Polsce były zróżnicowane. Premier Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał, że "sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać", podkreślając znaczenie partnerstwa, co - jak dodał - jest jego rozumieniem relacji polsko‑amerykańskich.
W Polsce stacjonuje około 8,5–10 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych, rozmieszczonych w kilku lokalizacjach na podstawie umów sojuszniczych i działań w ramach NATO. Część tych sił to kontyngenty rotacyjne, inne są częścią stałych struktur obronnych.