Naprawiali auto na ulicy. Takiego finału się nie spodziewali

Mężczyźni, którzy naprawiali samochód na jednej z ulic Gdańska, zostali ukarani mandatem. Interwencja straży miejskiej nie zakończyła się jednak jedynie grzywną - sprawcy zostali również zobowiązani do usunięcia powstałych w wyniku naprawy zabrudzeń.

Mężczyźni naprawiali samochód, z którego wyciekały płynyMężczyźni naprawiali samochód, z którego wyciekały płyny
Źródło zdjęć: © Facebook | Straż Miejska w Gdańsku
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Straż miejska interweniowała na ul. Jaśminowy Stok w Gdańsku.
  • Mężczyźni naprawiali samochód, z którego wyciekały płyny.
  • Zostali ukarani mandatem i zobowiązani do sprzątania.

Interwencja straży miejskiej

Kilka dni temu strażnicy miejscy z Gdańska otrzymali zgłoszenie dotyczące nielegalnej naprawy samochodu przy ul. Jaśminowy Stok. Mieszkańców zaniepokoił widok wyciekających spod pojazdu płynów eksploatacyjnych, które zanieczyszczały otoczenie.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali dwóch mężczyzn zajętych demontażem elementów silnika forda. Z samochodu wyciekał płyn chłodniczy, który rozlewał się po kostce brukowej, pozostawiając widoczne zabrudzenia. Strażnicy przypomnieli mężczyznom, że tego typu naprawy powinny być wykonywane wyłącznie w odpowiednio przystosowanych warsztatach, nie zaś w przestrzeni publicznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciężarówka na A4 zaczęła płonąć. Szybka interwencja policji

Panowie byli zaskoczeni, ale przyznali, że teren pod autem faktycznie wyglądał nieciekawie. Interwencja zakończyła się mandatem, a dodatkowo zobowiązano ich do uprzątnięcia zabrudzeń. Gdy mundurowi wrócili na miejsce, żeby przeprowadzić rekontrolę, kostka była już czysta - informuje Straż Miejska w Gdańsku.

Warto przypomnieć, że naprawa pojazdów na ulicy jest niezgodna z obowiązującymi przepisami. Może prowadzić do poważnych zanieczyszczeń środowiska, zwłaszcza gdy dochodzi do wycieków substancji takich jak olej silnikowy czy płyn chłodniczy. Właściciele aut powinni korzystać z wyznaczonych miejsc serwisowych, aby uniknąć kar i negatywnego wpływu na otoczenie.

Straż miejska regularnie patroluje ulice, reagując na podobne incydenty i przypominając mieszkańcom o konieczności dbania o czystość oraz przestrzegania zasad ochrony środowiska.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta