Nastolatkowie pastwili się nad 9-letnim Alanem. Jest decyzja sądu

Na początku listopada tego roku sieć obiegło szokujące nagranie z Chorzowa. Grupa nastolatków pastwiła się nad 9-letnim Alanem, chłopcem w spektrum autyzmu. Na filmach było widać, jak 13- i 14-letni oprawcy wyzywają chłopca, duszą go, wyśmiewają i poniżają. Policja ustaliła personalia nastoletnich zwyrodnialców. Naszemu portalowi udało się ustalić, jaką decyzję wobec sprawców podjął sąd rodzinny.

Nastolatkowie pastwili się nad 9-letnim chłopcem. Jest decyzja sąduNastolatkowie pastwili się nad 9-letnim chłopcem. Jest decyzja sądu
Źródło zdjęć: © Twitter | THEPOLANDNEWS
Rafał Strzelec

W listopadzie media społecznościowe obiegły nagrania z Chorzowa. Na jednym z nich 9-letni Alan M., chłopiec w spektrum autyzmu, był podduszany przez nastoletnią dziewczynę. - Na kolana - nakazywała Alanowi, który błagał, by go puściła.

Na kolejnym nagraniu, które powstało późnym wieczorem, widać było 9-latka wyciągającego rower wyrzucony w krzaki. Oprawcy nadal śmiali się z niego i kazali mu "wyrzec się Ruchu". Były też inne filmy, gdzie inny chłopczyk musiał całować herb innego klubu. Nastolatkowie cały czas kierowali wobec swoich ofiar wulgarne słowa.

Policja ustaliła personalia oprawców. Było ich pięcioro - w wieku 13 i 14 lat. Mundurowi ustalili, że gnębili oni także innego chłopca, 10-latka. Sprawę skierowano do sądu rodzinnego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kierowca nagrał agresorów. Ruszyli na niego z piłą łańcuchą i siekierą

"Fakt" dotarł do matki Alana. Kobieta mówiła z przerażeniem, co przeżył jej synek. - To jest dziecko autystyczne, nie od razu powiedział, co się stało. Gdy wreszcie się otworzył, mówił, że go bili, kopali, kazali klęczeć i wyrzekać się różnych rzeczy i całować jakieś posikane szmaty. Chcieli mu nawet włosy zapalniczką spalić. Zniszczyli mu rowerek, rzucając go w krzaki. Straszne... Ten rower i klocki to jest jego cały świat - opisała kobieta. Dodała, że Alan odczuwa nadal skutki ataku - musi korzystać z pomocy psychologa.

Chorzów: Nastolatkowie pastwili się nad 9-latkiem. Jest decyzja sądu

Naszemu portalowi udało się ustalić, jaką decyzję podjął sąd wobec nastolatków. Z przesłanych odpowiedzi wynika, że 3 i 4 listopada grupa pięciu nastolatków znęcała się nad małoletnimi Alanem i Marcinem. Z sądowego opisu wynika, że pluli na pierwszego z chłopców, dusili go, szydzili z niego i wyśmiewali. Nie pozwalali mu opuścić boiska i skweru, na którym miało miejsce zdarzenie. Rzucili rower chłopca w zarośla.

Podobnie było w przypadku Marcina. Sąd ustalił, że oprawcy kazali mu wyrzekać się Górnika Zabrze i Rozwoju Katowice. Podsuwali mu spaloną koszulkę chorzowskiego Ruchu do całowania. Bili chłopca po twarzy otwartą dłonią. Co dalej z piątką oprawców obu chłopców? Sąd w Chorzowie podjął już decyzję.

Sprawa jednego z nieletnich została wyłączona i przekazana do odrębnego postępowania. W równolegle prowadzonym wobec tego nieletniego innym postępowaniu o demoralizację, wydano tymczasowe postanowienie o umieszczeniu go w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym do czasu prawomocnego zakończenia postępowania - informuje nas wiceprezes Sądu Rejonowego w Chorzowie Aleksandra Kliś-Śmiejka.

14 grudnia odbyła się rozprawa, na której sąd wysłuchał małoletnich. Cztery dni później podjęto decyzję wobec czwórki z nich.

Sąd wobec trojga z nich zastosował tymczasowy środek wychowawczy w postaci nadzoru kuratora sądowego ze zobowiązaniem do składania sprawozdań w odstępach jednego miesiąca, natomiast wobec jednego z nich zastosował środek w postaci umieszczenia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym do czasu prawomocnego zakończenia postępowania - przekazała wiceprezes sądu.
Wybrane dla Ciebie
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"