Nazwali go Nosferatu. Budzi grozę nad Bałtykiem. Zauważyli w kurortach
Mieszkańcy oraz turyści wypoczywający nad Morzem Bałtyckim coraz częściej natrafiają na pająka Nosferatu. Kilkanaście lat temu był w Polsce rzadkością, obecnie zadomowił się już na dobre. Jak zwraca uwagę "Fakt", pająk budzi strach, ale w rzeczywistości nie zagraża życiu ludzi.
Najważniejsze informacje
- Pająk Nosferatu, znany jako Zoropsis spinimana, pojawia się coraz liczniej nad Morzem Bałtyckim.
- Jego ukąszenie jest porównywane do użądlenia osy i nie zagraża życiu ludzi.
- Gatunek rozprzestrzenia się w Europie Środkowej, co wiązane jest ze zmianami klimatu.
Rozpoznawalna sylwetka i nietypowe zachowania
Nosferatu, czyli Zoropsis spinimana, osiąga nawet 8 cm rozpiętości odnóży. Samice tego gatunku mierzą od 10 do 19 mm, a samce są nieco mniejsze. Ogrom wynika głównie z długich, cienkich nóg. Wyjątkową umiejętnością tego pająka jest wspinaczka po gładkich powierzchniach, takich jak szyby czy ściany, dzięki specjalnym włoskom na odnóżach. Swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznym wzorom na odwłoku i historii kina grozy – spreparowane wzory przypominają twarz z filmu "Nosferatu, symfonia grozy".
Czy pająk Nosferatu jest naprawdę groźny?
Chociaż pająk budzi niepokój, eksperci cytowani przez "Fakt" zapewniają, że jego ukąszenie nie stanowi realnego zagrożenia dla życia człowieka. Jest ono porównywane do użądlenia osy – może wywołać opuchliznę, która zwykle znika w ciągu kilku dni. Szczególną ostrożność powinni jednak zachować alergicy. Sam pająk nie atakuje ludzi, jeśli nie czuje się zagrożony lub drażniony.
Skąd tak szybka ekspansja tego gatunku?
Według danych Niemieckiego Związku Ochrony Przyrody NABU, w 2026 r. liczba zgłoszeń i zdjęć pająków tego gatunku gwałtownie wzrosła, zwłaszcza na wyspach Rugia i Uznam. "Otrzymaliśmy już ponad 2,5 tys. zdjęć tylko tej wiosny" – poinformował dr Alexander Wirth z NABU, cytowany przez Euronews. Pracownicy organizacji obserwują, że Nosferatu pojawia się także w polskich miastach, takich jak Bielsko-Biała.
Zmiany klimatu sprzyjają rozprzestrzenianiu się Nosferatu
Większa liczba obserwacji tego pająka w Europie Środkowej nie jest przypadkowa. Zoropsis spinimana przez długi czas występował jedynie w rejonach Morza Śródziemnego, lecz obecnie adaptuje się do chłodniejszych obszarów.
Eksperci wskazują, że globalne ocieplenie oraz możliwość rozmnażania przez cały rok sprzyjają szybkiemu wzrostowi populacji tego gatunku. Pająk żywi się owadami i pająkami, przez co jego obecność coraz częściej odnotowuje się także w polskich mieszkaniach, piwnicach czy garażach.