Nie chce wrócić do dawnego bloku więziennego. Pike wie co ją tam czeka

Edyta Tomaszewska
.Christa Pike
Źródło zdjęć: © X

Christa Pike, skazana na śmierć w Tennessee, poprosiła sąd federalny, by nie odsyłano jej do dawnego oddziału więziennego. Kobieta twierdzi, że po nieudanej egzekucji i poważnych obrażeniach nie będzie w stanie obronić się przed innymi osadzonymi – podał "New York Post".

Christa Pike od miesiąca przebywa w izbie medycznej Debra K. Johnson Rehabilitation Center. Trafiła tam po nieudanej próbie wykonania kary śmierci 30 września. Wcześniej przez dwa lata mieszkała w oddziale, do którego władze więzienia mogą chcieć ją ponownie skierować.

W pilnym wniosku złożonym przed sądem federalnym skazana przekonuje, że taki transfer byłby dla niej poważnym zagrożeniem. Opisała ten blok jako miejsce, gdzie przebywają osadzeni z historią przemocy i licznymi problemami dyscyplinarnymi. Według niej dochodziło tam do ataków na więźniów i strażników, a także do przypadków gwałtownego kryzysu psychicznego.

Pike podkreśla, że po obrażeniach odniesionych podczas egzekucji jest zbyt słaba, by uciec albo odeprzeć atak. W dokumentach napisała, że powrót do dawnego oddziału może narazić ją na poważne obrażenia. Obawia się również infekcji, ponieważ musiałaby korzystać z prysznica, który wcześniej określała jako pełen karaluchów.


WIDEO
Udostępnili rozmowę z 911 po nieudanej egzekucji. To usłyszeli od więzienia

Skazana chce zakończenia izolacji

Jednocześnie Christa Pike nie domaga się dalszego pobytu w izbie medycznej. Jej prawnicy twierdzą, że obecne warunki oznaczają brak istotnego kontaktu z innymi ludźmi i naruszają porozumienie zawarte w 2024 r. z Tennessee Department of Corrections.

Umowa przewiduje, że Pike może pracować, jeść oraz spędzać czas z innymi więźniami. Skazana chce przywrócenia tych zasad, ale z wyłączeniem zakwaterowania w jej poprzednim bloku. Prawnicy argumentują, że ponowna izolacja po 28 latach przebywania w takich warunkach pogarsza jej stan psychiczny.

Władze stanu wcześniej informowały, że kobieta pozostanie w oddziale medycznym do odwołania. Powodem ma być konieczność dalszego leczenia obrażeń powstałych podczas próby wykonania egzekucji.

Nieudana egzekucja w Tennessee

Pike otrzymała karę śmierci za zabójstwo koleżanki ze szkoły, Colleen Slemmer, do którego doszło w 1995 r. W 2001 r. sąd przedłużył jej wyrok o 25 lat po skazaniu za próbę uduszenia innej więźniarki sznurówką.

Podczas egzekucji podano jej dwie dawki pentobarbitalu. Pike przez kilka dni pozostawała nieprzytomna i w stanie krytycznym, a jej prawnicy 5 października uznali, że mogła doznać śmierci mózgu. Kobieta odzyskała jednak przytomność i zaczęła wypowiadać pełne zdania.

Po tym zdarzeniu gubernator Tennessee Bill Lee wstrzymał wszystkie egzekucje w stanie do końca roku. Zlecił także niezależne postępowanie wyjaśniające. Ze stanowiska odszedł Frank Strada, odpowiedzialny za stanowy system więziennictwa.

Do wtorkowego popołudnia przedstawiciele władz Tennessee ani sędzia prowadzący sprawę Pike nie odpowiedzieli na jej pilny wniosek.

Wybrane dla Ciebie