Płody na działce w Lutoryżu. To nielegalne aborcje? Prokuratura ustaliła

Danuta Pałęga
32 płody na działce lekarki32 płody na działce lekarki
Źródło zdjęć: © Facebook

Badania sekcyjne szczątków znalezionych w Lutoryżu pod Rzeszowem wykluczyły ich pochodzenie z nielegalnych zabiegów. Jak informuje rzeszow24.info, prokuratura nadal sprawdza, w jaki sposób materiał biologiczny trafił na prywatną posesję i czy doszło do nieprawidłowego postępowania z odpadami medycznymi.

Najważniejsze informacje

  • W Lutoryżu odnaleziono 32 płody ludzkie oraz materiały używane w diagnostyce i badaniach patomorfologicznych.
  • Sekcje wykluczyły, aby szczątki pochodziły z nielegalnych zabiegów.
  • Podejrzana lekarka pozostaje w kręgu zainteresowania śledczych, a postępowanie nadal trwa.

Do odkrycia doszło w czerwcu 2026 r. podczas prac ziemnych na prywatnej posesji w Lutoryżu. Robotnicy natrafili najpierw na odpady medyczne, a później na ludzkie szczątki. Służby zabezpieczyły także bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe wykorzystywane przy badaniach patomorfologicznych.

Co ustaliły badania sekcyjne

Sekcje przeprowadzono w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Ich wyniki pozwoliły wykluczyć scenariusz, według którego płody mogły pochodzić z nielegalnych aborcji. – Z całą pewnością można stwierdzić, że płody nie pochodziły z nielegalnych zabiegów – przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik rzeszowskiej prokuratury.

W sprawie zatrzymano 57-letnią Magdalenę H., lekarkę patomorfolog z Rzeszowa. Kobieta wcześniej była właścicielką nieruchomości w Lutoryżu. Usłyszała zarzuty dotyczące m.in. zbezczeszczenia zwłok oraz niewłaściwego postępowania z odpadami medycznymi.

Śledczy analizują dokumentację placówek

Jak podaje rzeszow24.info, płody mogły służyć do badań wykonywanych poza miejscem pracy podejrzanej. Lekarka pracowała w kilku placówkach medycznych, dlatego prokuratura analizuje dokumentację z tych miejsc i przesłuchuje kolejnych świadków. Śledczy sprawdzają również, w jakich okolicznościach materiał biologiczny trafił na posesję.

Ustalenia dotyczą okresu pandemii COVID-19. Prokuratura bada nadal sposób przechowywania i zabezpieczenia szczątków oraz odpadów medycznych. Znaczenie dla dalszych decyzji mogą mieć także wyniki badań gleby pobranej z terenu nieruchomości. Magdalena H. pozostaje podejrzana, a postępowanie Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie nie zostało zakończone.

Wybrane dla Ciebie