Poruszający widok na grobie Roksany. Zdjęcie wyraża ból bliskich

Marcin Lewicki
Pogrzeb 13-letniej Roksany. Poruszający widok na grobiePogrzeb 13-letniej Roksany. Poruszający widok na grobie
Źródło zdjęć: © o2.pl

W środę, 4 listopada bliscy pochowali nastoletnią Roksanę, która zaginęła kilka tygodni temu w Warszawie. Jej ciało pod koniec października znaleźli w Wiśle Daniel Dymiński i jego ludzie, ojciec zaginionego przed laty Krzysztofa. W pogrzebie Roksany wzięły udział nie tylko osoby z jej rodziny. Nie zabrakło również przyjaciół ze szkoły i drużyny piłkarskiej, w której trenowała Roksana. To oni zostawili przy grobie dziewczynki pamiątkowe zdjęcie.

Roksana J. zaginęła 10 października. Ostatni raz widziana była na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Ok. 21:00 miała kontaktować się z rodziną, po czym ślad po niej zaginął. Ciało nastolatki znalazł w Wiśle, w okolicach Mostu Świętokrzyskiego Daniel Dymiński. Prokuratura w rozmowie z o2.pl potwierdziła, że zwłoki należą do 13-latki.

Mogę potwierdzić. Ta dziewczyna została zidentyfikowana – powiedział o2 Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

4 listopada na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie odbył się pogrzeb nastolatki. W uroczystościach żałobnych uczestniczyło kilkadziesiąt osób. To nie tylko rodzina Roksany, ale też jej znajomi ze szkoły i członkowie drużyny piłkarskiej, w której grała dziewczynka. Nastolatka trenowała piłkę nożną i judo na Ochocie, gdzie mieszkała z rodzicami.


WIDEO
Nastolatka jechała hulajnogą. Samochód nie wyhamował. Jest nagranie

Najbliżsi przyjaciele nastolatki zostawili przy jej grobie wymowne zdjęcie, wyrażające ból po stracie koleżanki. Widać na nim całą piłkarską drużynę Roksany, obserwującą mecz rozgrywany na boisku. Znajomi zmarłej dziewczynki postawili fotografię w ciszy. Przejmująca cisza towarzyszyła zresztą żałobnikom przez cały czas trwania uroczystości.

Pogrzeb nie kończy sprawy śmierci Roksany. Śledczy znają już wstępne przyczyny zgonu nastolatki, które na razie nie zostały ujawnione. Cały czas czekają na wyniki badań toksykologicznych i zleconych wcześniej badań DNA. Prokuratorzy badają, czy do zgonu nastolatki nie przyczyniły się osoby trzecie. Z naszych informacji wynika, że śledczy nie wykluczają kategorycznie tej wersji.

Wszczęte śledztwo dotyczy przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci z art. 155 Kodeksu karnego – mówiła o2.pl prok. Marzena Kiełek-Łopińska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w rozmowie z 28 października.

Prokuratura cały czas nie zmieniła przyjętej kwalifikacji prowadzenia śledztwa.

Wybrane dla Ciebie