Do ataku doszło w piątek około godz. 16. Ofiarą watahy padł ponadroczny byczek. Zdarzenie potwierdził pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego. Wcześniej mieszkańcy widzieli w pobliżu co najmniej dwa lub trzy wilki, dlatego burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski ocenił, że w ataku musiało uczestniczyć kilka osobników.
Wilki pojawiły się przy gospodarstwach
Według burmistrza to pierwszy taki przypadek w tej gminie. O wilkach zbliżających się do zabudowań mieszkańcy słyszeli dotąd przede wszystkim z sąsiednich samorządów. Zabicie zwierzęcia hodowlanego sprawiło jednak, że lokalne władze uznały sytuację za wymagającą reakcji.
Adam Niebrzydowski przekazał, że rozmawiał z myśliwymi z koła łowieckiego. Z ich relacji wynika, że w okolicznych lasach jest niewiele płochliwych zwierząt, między innymi saren i zajęcy. Burmistrz uważa, że brak naturalnego pożywienia może skłaniać wilki do szukania go w pobliżu gospodarstw.
WIDEONadleśnictwo Myślenice. Wilki zagryzły psa. Właściciel ostrzega okolicznych mieszkańców
Wilki dosłownie zjadły młodego byczka. Na pewno było ich kilka, bo wcześniej mieszkańcy widzieli co najmniej dwa lub trzy osobniki – powiedział burmistrz Jedwabnego.
Gmina planuje płoszenie drapieżników
Samorząd nie zamierza czekać na kolejny atak. Burmistrz chce zwrócić się do służb wojewody podlaskiego oraz dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku o zgodę na płoszenie wilków. Nie wykluczył także złożenia wniosków dotyczących odstrzału.
Władze Jedwabnego apelują, by mieszkańcy obserwowali okolice gospodarstw i zwracali uwagę na ślady obecności drapieżników. Nietypowe zachowanie wilków albo sytuacje, w których zwierzęta mogą stwarzać zagrożenie, należy zgłaszać odpowiednim służbom. Burmistrz przypomniał, że wilki zazwyczaj unikają ludzi, lecz ich pojawienie się bezpośrednio przy zabudowaniach i zwierzętach hodowlanych nie powinno być ignorowane.
Całonocne oświetlenie w gminie Sidra
Podobne obserwacje odnotowano w ostatnich dniach w gminie Sidra. Tamtejsze władze zdecydowały, że oświetlenie uliczne pozostanie włączone przez całą noc, od zmierzchu do świtu, aż do odwołania.
Wójt Sidry Cezary Możejko wyjaśnił, że decyzja ma poprawić widoczność w pobliżu posesji, ułatwić poruszanie się po zmroku oraz pomóc w odstraszaniu dzikich zwierząt.