"Nie do opisania". Donoszą, co robią żołnierze w Korei Północnej

Wzrost liczby włamań w pobliżu północnokoreańskich baz wojskowych. Jak informuje Daily NK, za serię kradzieży odpowiedzialni są żołnierze. Portal donosi, że wojskowi nie mają co jeść, dlatego rabują. - Cierpienie mieszkańców jest nie do opisania - mówi informator serwisu.

Kim Dzong UnKim Dzong Un, przywódca Korei Północnej, i jeden z żołnierzy
Źródło zdjęć: © KCNA
Bogdan Kicka

Sytuacja w kraju rządzonym przez Kim Dzong Una jest fatalna. Brakuje żywności, jak się okazuje - nawet wśród żołnierzy, którzy napadają na domy, aby zdobyć pokarm. Ostatnio włamania, szczególnie w mieście Hyesan, zaczęły przybierać na sile.

Żołnierze coraz częściej napadają na mieszkańców Hyesan. Te incydenty dodatkowo pogarszają i tak już ciężką sytuację ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z końcem – powiedział informator z regionu, cytowany przez serwis Daily NK.

Korea Północna. Kradną nie tylko żywność

Do jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń doszło 20 września, kiedy to w ciągu jednej nocy aż dziesięć rodzin z jednego z osiedli w dzielnicy Kangan padło ofiarą włamywaczy. Skradziono nie tylko żywność, ale również odzież i naczynia kuchenne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polski i niemiecki żołnierz pochowani obok siebie. Zginęli tuż po wybuchu II wojny światowej

Życie jest już na tyle trudne, że ludzie budzą się z jękiem. Teraz, gdy włamywacze terroryzują sąsiedztwo, cierpienie mieszkańców jest nie do opisania - relacjonuje informator.

W relacjach świadków pojawiają się informacje, że włamywacze byli ubrani w mundury wojskowe i nosili broń, co dodatkowo nasiliło gniew wobec żołnierzy. Sytuacja stała się na tyle poważna, że w miejscach, gdzie ludzie trzymają zwierzęta hodowlane, doszło do kradzieży inwentarza. Dla rodzin zależnych od hodowli zwierząt, takie kradzieże oznaczają utratę źródła utrzymania.

Kiedy ktoś kradnie zwierzęta gospodarskie, to jakby nagle odebrać rodzinie środki do życia – dodało źródło.

Korea Północna. Historia się powtarza

Chociaż podobne zdarzenia miały miejsce podczas klęski głodu w Korei Północnej w latach 90. XX wieku i na początku 2000 roku, to w ostatnich latach liczba takich incydentów znacząco spadła. Niestety, obecna sytuacja wskazuje na nawrót tych niepokojących praktyk, co wywołuje coraz większy strach i niepokój wśród obywateli.

Mimo tych dramatycznych wydarzeń niektórzy mieszkańcy starają się okazywać współczucie młodym żołnierzom, którzy także są w trudnej sytuacji. Służba wojskowa w Korei Północnej trwa około dziesięciu lat - sześciokrotnie dłużej niż obowiązkowa służba w Korei Południowej, wynosząca 18 miesięcy. Co więcej, żołnierze północnokoreańscy nie otrzymują wynagrodzenia, a wręcz muszą często płacić łapówki swoim przełożonym.

Gdyby rząd zapewnił żołnierzom wyżywienie podczas służby, nie mieliby powodów do kradzieży. Frustrujące jest to, że nasz kraj nawet tego nie potrafi zapewnić — powiedział informator.

Informatorzy Daily NK, na których opierają się te informacje, działają w Korei Północnej, Chinach i innych miejscach, zachowując swoją anonimowość ze względów bezpieczeństwa.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami