Nie dojechał na kolędę. Tragiczna śmierć księdza. Głos z prokuratury
Ks. Mirosław Pękała zginął w wypadku w Cerkiewniku, jadąc na kolędę. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura. - Uderzenie nastąpiło w bok od strony kierowcy. Okoliczności wypadku są przedmiotem szczegółowych ustaleń - mówi o2.pl prok. Daniel Brodowski.
Tragedia rozegrała się w sobotę (7 lutego) około godz. 12.00 w miejscowości Cerkiewnik (woj. warmińsko-mazurskie) pod Dobrym Miastem k. Olsztyna.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 67-letni kierujący Hondą włączał się do ruchu na DK 51 z drogi podporządkowanej. Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 50-letniej kierującej Volvo i został uderzony w bok. Poszkodowani kierowcy trafili do szpitala na badania. Policja dodała, że w Volvo podróżował pasażer, który nie odniósł obrażeń i został na miejscu.
Po kilku godzinach okazało się jednak, że poszkodowany 67-latek zmarł w szpitalu. To ks. proboszcz Mirosław Pękała.
Ksiądz zginął w wypadku. Głos z prokuratury
Sprawę wypadku bada Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ. Jest ona na początkowym etapie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prok. Daniel Brodowski mówi o2.pl, że postępowanie jest prowadzone w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierująca samochodem marki Volvo uderzyła w bok samochodu marki Honda, którym kierował 67-latek. Uderzenie nastąpiło w bok od strony kierowcy. Okoliczności wypadku są przedmiotem szczegółowych ustaleń - mówi o2.pl prok. Daniel Brodowski.
Jak dodaje, w tym tygodniu odbędzie się sekcja zwłok zmarłego księdza. Kierująca Volvo oraz jej pasażer, wkrótce zostaną przesłuchani.
Kobieta kierująca autem była trzeźwa w momencie zdarzenia. Doznała niewielkich obrażeń, ale została przetransportowana do szpitala - mówi prok. Brodowski.
Ks. Mirosław Pękała był wieloletnim proboszczem parafii Świętej Katarzyny i Świętej Anny w Cerkiewniku. Duchowny był w drodze na kolędę.
"Odszedł od nas człowiek wielkiego serca, oddany duszpasterz, który przez lata służył naszej parafii, wspierał mieszkańców dobrym słowem, modlitwą i obecnością w najważniejszych chwilach naszego życia – zarówno tych radosnych, jak i trudnych" - przekazało Sołectwo Barcikowo na Facebooku.
Rafał Strzelec, dziennikarz o2