Nie ma świętych krów? "Ziobrę dzisiaj dotyka prawo i sprawiedliwość"

Aleksandra Gajewska co prawda sama zasiada w ministerstwie rodziny, pracy i polityki społecznej, ale sama mówi, że w żadnym rządzie nie ma świętych krów i wszystkich dosięgnie prawo i sprawiedliwość. Jak zapewnia wiceministra, Zbigniew Ziobro odpowie za wszystko, co zrobił i za decyzje, jakie podejmował.

Zbigniew Ziobro opowiedział o swojej walce z chorobą nowotworowąNie ma świętych krów - zapewnia Aleksandra Gajewska w rozmowie o Zbigniewie Ziobrze
Źródło zdjęć: © Twitter

Gajewska w rozmowie z Kamilą Biedrzycką z "Super Expressu" zapewnia, że Ziobro odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za to co zrobił w ostatnich latach i zostanie za to rozliczony.

Wiceministra została zapytana o śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości, podczas którego zabezpieczono obszerną dokumentację, a także wydano postanowienie, aby zabezpieczyć majątek w mieniu osób podejrzanych w tej sprawie.

Zbigniew Ziobro od tygodni utrzymuje, że to nie są normalne procedury, a zemsta Donalda Tuska, który ma go nienawidzić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Posłanka uderza w Lewicę. "Ludzie zaczęli się bać"

(...)nie ma świętych krów i pana Ziobrę dzisiaj dotyka – mówię tu bardzo precyzyjnie – prawo i sprawiedliwość. Będzie odpowiadał za wszystko to, co zrobił i za to jakie podejmował decyzje. Dzisiaj zwracamy godność ludziom, którzy są ofiarami jego działań. Przywracamy obywatelkom i obywatelom wiarę w to, że nie ma osób nietykalnych - powiedziała Aleksandra Gajewska w wywiadzie.

Dodała też, że Donald Tusk nie ma wpływu na to, jak de facto działa wymiar sprawiedliwości.

Fundusz Sprawiedliwości według Zbigniewa Ziobry

26 marca do domu Zbigniewa Ziobry wkroczyli przedstawiciele służb. To w związku z wyjaśnianiem tego, gdzie trafiały pieniądze przeznaczane na fundusz.

Na początku 2022 r. według sprawozdania z wykonania budżetu państwa, Fundusz miał 502 mln zł, przychody w tamtym roku wyniosły 402 mln zł, wydatki 343 mln zł, a na koniec roku fundusz dysponował kwotą 560 mln zł.

Częścią tych funduszy Ministerstwo Sprawiedliwości mogło dysponować "w uzasadnionych przypadkach" i bez naborów konkursowych. Tak się też stało w przypadku Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie. Utworzyło ją Ministerstwo Sprawiedliwości w 2018 r.

Od powstania na konto szkoły trafiło już 37 mln zł. Do 2026 r. zapisanych jest kolejne 11 mln zł. W 2021 r. szkoła zaczęła kształcić przyszłych prawników, którzy w momencie specjalizacji mogli decydować o zostaniu sędziami, prokuratorami etc.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował